Inwestorom brak impulsu do pogoni za rekordem

Tomasz Furman
opublikowano: 2000-01-27 00:00

Inwestorom brak impulsu do pogoni za rekordem

Wczorajszy fixing w pełni odzwierciedlał niezdecydowanie inwestorów co do ocen kształtowania się przyszłej sytuacji na warszawskim parkiecie. Większość indeksów zmieniła swoje wartości jedynie w niewielkim stopniu. Ilość spółek rosnących i malejących była na zbliżonym poziomie. Dodatkowo zanotowano znaczny spadek obrotów i liczby złożonych zleceń. Wszystko to świadczy o oczekiwaniu inwestorów na informacje, które mogłyby dać jakiś sygnał do kontynuacji hossy bądź pogłębienia korekty.

NA KRAJOWEJ scenie politycznej atmosfera uspokoiła się na chwilę, jednak najwyraźniej inwestorom to nie wystarcza. Spółki nie przekazują jeszcze danych na temat wyników za ostatnie miesiące. Dynamika wzrostu produkcji przemysłowej za IV kwartał 1999 roku sugeruje wprawdzie, że i przedsiębiorstwa znajdujące się w publicznym obrocie powinny w większości odnotować znaczną poprawę uzyskiwanych przychodów, a co za tym idzie i zysku netto, ale obecne działania inwestorów zdają się nie dyskontować tych przypuszczeń. Również sytuacja na rynkach zagranicznych jest niepewna, co może szczególnie powstrzymywać tamtejszych inwestorów przed nowymi zakupami w Polsce. Niemały wpływ na to ma sytuacja za oceanem, gdzie mamy na przemian do czynienia z obawami dotyczące podwyższenia stóp procentowych i informacjami o dobrych wynikach amerykańskich spółek, zwłaszcza tych dużych.

ZE WSZYSTKICH notowanych spółek najwięcej na wartości straciły akcje tych, które wchodzą w skład subindeksu teleinformatycznego. Może to świadczyć o dalszym realizowaniu zysków przez obecnych akcjonariuszy przedsiębiorstw o największych perspektywach rozwoju na polskiej giełdzie. O ile w czasie hossy ich ceny rosły szybciej niż większość giełdowych indeksów, o tyle obecnie ponad przeciętnie tracą na wartości. Dokładnie na odwrót zdają się zachowywać akcje Narodowych Funduszy Inwestycyjnych. Indeks NIF, którego wartość jest sumą wszystkich kursów akcji funduszy, zanotował wzrost o przeszło 1 proc.

W CZASIE notowań ciągłych większość walorów odnotowała wzrost kursu w stosunku do cen fixingowych. Również WIG 20 i NIF zanotowały niewielki wzrost wartości, w przeciwieństwie do indeksu MIDWIG, który w drugiej części sesji lekko spadł. Może to w dalszym ciągu świadczyć o wyczekiwaniu inwestorów. Nie należy chyba jednak oczekiwać szybkiej zmiany nastrojów, do czasu pojawienia się istotnych informacji mających wpływ na stan krajowej gospodarki.