Inwestorze, pilnuj kasy

ONO
opublikowano: 16-02-2007, 00:00

Zainteresowanie debiutami ze strony drobnych inwestorów nie maleje, choć rentowność debiutów pozostawia wiele do życzenia. Szkoda, bo bardziej selektywny popyt ze strony inwestorów indywidualnych mógłby przełożyć się na lepsze dla nich warunki w zapisach na akcje. Tymczasem jest odwrotnie.

Jeszcze niedawno narzekaliśmy, że drobni muszą deklarować udział w IPO po cenie akcji ustalonej na maksymalnym poziomie widełek cenowych. Teraz problem rozwiązał się sam — cena sprzedaży to już zawsze cena maksymalna. Inwestujący na rynku IPO muszą być też świadomi ryzyka związanego z zamrożeniem kapitału na kilkanaście dni, podczas których na giełdach wiele może się wydarzyć. Co gorsza, duża liczba zleceń sprawia, że proces przydziału akcji staje się czasochłonny. W ostatnich dziesięciu IPO średni czas między ostatnim dniem zapisów a debiutem zbliżył się do 12 dni. Warto

więc sprawdzić harmonogram

oferty. To ważne, bo przekłada się ona na odsetki od kredytu. Stanowią one jednak i tak niewielką część łącznych kosztów ponoszonych przez inwestora (lepiej, gdy są liczone od wykorzystanej, a nie całej kwoty kredytu).

Największy wpływ na rentowność oferty ma prowizja od kredytu. Warto wybrać bank, który nalicza ją od kwoty faktycznie wykorzystanej, a nie wnioskowanej. Niestety, o wybór trudno. Banki z reguły związane są z konkretnymi domami maklerskimi. Broke-

rzy zaś — z inwestorami, którzy

w ten sposób nie zawsze mogą skorzystać z biura o najniższych prowizjach maklerskich i z najtańszych banków. Zresztą brokerzy obsługują tylko niektóre transakcje na rynku IPO, co stawia drobnych graczy przed alternatywą: albo rezygnuję z części ofert, albo (co mało wygodne i droższe) otwieram rachunki w kilku biurach.

Dekalog inwestora NA RYNKU IPO

1

Nie ulegaj opiniom, że polski rynek IPO przynosi pewne zyski bez dużego ryzyka.

2

Zastanów się, czy lepszą inwestycją nie będą papiery spółki już notowanej na GPW.

3

Pamiętaj, że inwestycja w IPO zamraża kapitał nawet na kilkanaście dni. W tym czasie wiele może się wydarzyć.

4

Na wyceny analityków patrz z dystansem. Większość z nich pracuje dla składających ofertę.

5

Jeśli masz wystarczające środki, unikaj kredytu na zakup akcji na rynku IPO.

6

Pamiętaj, że biorąc maksymalny lewar, sam nakręcasz gigantyczne redukcje

zapisów.

7

Zwróć uwagę na prowizję od kredytu. To najbardziej kosztowny element inwestycji.

8

Nie daj się skusić niskim oprocentowaniem kredytu. To mało istotny element kosztów.

9

Pamiętaj o prowizjach maklerskich. Niestety, nie każdy broker przyjmuje zapisy na dane IPO.

10

Pamiętaj, że na rynku IPO najwięcej zarabiają brokerzy, banki, emitenci i duzi

inwestorzy.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: ONO

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu