Inwestorzy czekają na to, co zrobi Fed

Przemysław Kwiecień
opublikowano: 2010-11-02 00:00

W ubiegłym tygodniu, w oczekiwaniu na kluczowe rozstrzygnięcia w USA, złoty tracił do dolara oraz euro. Skala zmian była jednak umiarkowana i póki co była to jedynie korekta wcześniejszego silnego umocnienia. Bezpośredniego wpływu na rynek nie miały czynniki krajowe, tj. lepsze dane o sprzedaży detalicznej, decyzja RPP o pozostawieniu stóp procentowych bez zmian oraz publikacja projekcji inflacyjnej. Wstrzymanie podwyżki jest jednak decyzją, która może ograniczyć ewentualne dalsze umocnienie złotego lub przynajmniej nie będzie dodatkową zachętą dla kapitału spekulacyjnego w sytuacji, gdybyśmy obserwowali dalsze osłabianie się dolara na światowych rynkach.

Warto zwrócić uwagę, iż choć złoty tracił do euro i dolara, jednocześnie nieznacznie zyskał wobec franka szwajcarskiego. Stało się tak, ponieważ od dłuższego czasu notujemy systematyczne wzrosty na parze EUR/CHF. Umocnienie franka wobec euro w następstwie greckiego kryzysu było zbyt silne i obecnie obserwujemy korektę tamtego ruchu, co wpływa też na notowania CHF/PLN.