Inwestorzy giełdowi już rozpoczęli świętowanie

opublikowano: 2002-12-20 16:43

Piątkowa sesja na GPW przebiegła w bardzo spokojnej atmosferze. Rynku ani nie ożywiły korekcyjne wzrosty na głównych giełdach Starego Kontynentu ani dodatnie otwarcie na Wall Street. Emocji nie przyniosły też dane GUS o PKB w 3 kwartale i wyższym bezrobociu. Ożywił się jedynie rynek futures, gdzie w pod koniec sesji wzrósł obrót na kontraktach o podłożu arbitrażowym.

Zachowanie rynku pokazało, że inwestorzy bardziej myślą o kupnie prezentów niż o transakcjach giełdowych. Notowania zakończyły się niewielką przeceną indeksów przy obrotach zbliżonych do 200 mln zł.

Poza kontraktami, w centrum uwagi rynku ponownie znalazły się blue chipy, na czele z TPSA, która straciła 1,2 proc. Podobną przeceną zakończyły dzień pozostałe sztandarowe spółki GPW, czyli KGHM i PKN Orlen. Z tego trendu wyłamał się jedynie Pekao, który prawie nie zanotował zmian.

Skalę przeceny ograniczyły banki, odrabiające straty z ostatniej sesji. Ponad 2 proc. wzrosła wycena BPH PBK, w górę poszły też papiery BRE, BZ WBK i Kredyt Banku. Rynek już pogodził się z informacją, że BIG BG i BPH PBK wykluczyły sprzedaż Polcardu w tym roku, a właśnie ta transakcja miała ubarwić wyniki spółek finansowych. Popytu na BRE nie ograniczyły złe wieści z Commerzbanku, które dzień wcześniej pogrążyły kurs najlepszego polskiego banku inwestycyjnego..

Piątkowa sesja była już trzecią z rzędu na której przeważała podaż ze strony zagranicznych inwestorów. Od początku października do szczytu unijnego w Kopenhadze, indeks WIG 20 zyskał 15 proc. W tym okresie stronę popytowa zdominowały zagraniczne fundusze, które na ostatnich sesjach realizowały zyski. Wyprzedaż akcji przez zagranicznych graczy nie spotkała się z popytem ze strony rodzimych inwestorów i taka sytuacja może utrzymać się do końca roku. Na rynku mogą pojawić się transakcje, dzięki którym duzi gracze spróbują podrasować roczny wynik, jednak takie wydarzenia nie zdominują rynku giełdowego.

PK