Na rynku akcji trwa gra pod obniżkę stóp procentowych. Giełda rośnie, bo inwestorzy wierzą, że w środę RPP dokona cięcia stóp o 50 punktów bazowych.
Ceny akcji na GPW powinny rosnąć w oczekiwaniu na obniżenie stóp procentowych przez Radę Polityki Pieniężnej (RPP) — uważają giełdowi analitycy. Rynek liczy, że na rozpoczynającym się dziś dwudniowym posiedzeniu rada zdecyduje się na redukcję stóp nawet o 50 punktów bazowych. Dyskontowanie takiej decyzji RPP zaczęło się już w ubiegłym tygodniu — w czwartek obroty na rynku akcji przekroczyły nawet 300 mln zł, co w ostatnich miesiącach raczej się nie zdarzało. W poniedziałek było podobnie, a obroty wyniosły 312 mln zł.
Po ogłoszeniu decyzji RPP o cięciu stóp specjaliści przewidują realizację zysków. Jednak nie wpłynie to na zmianę pozytywnego postrzegania rynku w średnim terminie. Nastroje inwestorów z warszawskiej giełdy poprawiają systematycznie pojawiające się sygnały nadchodzącego ożywienia gospodarczego. Wczoraj opublikowano dane o sprzedaży detalicznej w październiku, które okazały się lepsze od oczekiwanych. Analitycy prognozują, że wartość indeksu największych spółek WIG 20 na koniec roku będzie oscylować wokół 1,3 tys. punktów.
— Gra pod redukcję stóp przez RPP jest możliwa także na wtorkowej sesji. Redukcja o 50 punktów bazowych jest bardzo prawdopodobna, więc inwestorzy są bardzo optymistycznie nastawieni do gry — mówi Dariusz Nawrot, analityk BM BPH PBK.
Jednak w tej grze można dużo stracić.
— Nadzieje na obniżkę stóp procentowych mogą nieco podgrzewać atmosferę, jednak nie dłużej niż przez kolejne dwie sesje. Ostatnie wzrosty sprawiły, że ewentualna środowa obniżka stóp jest już w dużej mierze uwzględniona w cenach akcji — zaznacza Zbigniew Bętlewski, analityk DM Amerbrokers.
Zdaniem Dariusza Nawrota, jeżeli RPP obniży stopy, to może dojść do realizacji zysków zgodnie z zasadą „kupuj plotki, sprzedawaj fakty”.
— Impet korekty spadkowej zależy od tego, jak wysoko podniesione zostaną ceny w trakcie wtorkowych notowań. Mimo to do końca roku spodziewam się podtrzymania wzrostowej tendencji na GPW. WIG 20 powinien zakończyć grudzień w okolicach 1250 punktów, czyli wyżej niż obecnie — dodaje analityk BM BPH PBK.
Posiedzenie RPP zbiega się z obniżeniem aktywności na amerykańskich giełdach w związku ze Świętem Dziękczynienia.
— Święto sprawia, że na amerykańskich giełdach często na pierwszy plan wychodzą lokalne czynniki, które mogą wpływać na koniunkturę w krótkim terminie. W tej sytuacji gracze starają się raczej wykorzystywać pozytywne sygnały. Właśnie taki wzrostowy impuls powinno przynieść oczekiwanie na obniżkę stóp procentowych — przyznaje Waldemar Bojara, doradca inwestycyjny DM BOŚ.
W ocenie Adama Atmańskiego, dyrektora w ING Securities, choć redukcja stóp może już być uwzględniona w cenach, na rynku nie brakuje powodów do kontynuacji fali wzrostowej.
— Warszawska giełda wciąż ma potencjał wzrostowy. Decydują o tym przede wszystkim czynniki lokalne, które w odróżnieniu od gry pod cięcie stóp, mają charakter długoterminowy. Dane makro sugerują coraz bliższe ożywienie gospodarcze. Wczorajsze wyniki sprzedaży detalicznej w październiku były o wiele lepsze od oczekiwanych, potwierdzając wzrost tego wskaźnika we wcześniejszych miesiącach. Publikowane wcześniej dane o produkcji przemysłowej potwierdzają ten trend. Gracze interesują się polskimi akcjami również w obliczu wejścia Polski do Unii Europejskiej — zaznacza dyrektor ING Securities.