Kurs Interii, krakowskiego portalu internetowego, rósł w trakcie wczorajszej sesji około 7 proc. Inwestorzy są przekonani, że spółka w trzecim kwartale poprawiła wyniki finansowe. Mają ku temu mocne podstawy. Apetyt graczy dodatkowo podsyca przykład Onetu, konkurenta z GPW, którego wartość rynkowa, po osiągnięciu zyskowności, wzrosła o 200 proc.
Dwa kwartały bieżącego roku spółka zakończyła pierwszymi w historii zyskami na poziomie operacyjnym i netto. Firma konsekwentnie realizuje strategię rozwoju. Dynamicznie zwiększa sprzedaż. Dotychczas przychody rosły o 19,7 proc. rocznie. Jednak decydującym czynnikiem, który przesądził o osiągnięciu przez spółkę rentowności, była zdecydowana poprawa koniunktury na rynku reklamy. Po pierwszym półroczu Interia zarobiła na czysto 1,2 mln zł. Po publikacji tych wyników prezes spółki przestrzegał przed nadmiernym optymizmem w drugiej części roku. Zapowiadał, że zysk w całym roku wyniesie 1 mln zł na czysto. Wydaje się jednak, że prognoza była konserwatywna, a trzeci kwartał dla portalu będzie zdecydowanie lepszy niż ten sam okres ubiegłego roku.
Przychody w III kwartale 2004 roku wyniosły 5,5 mln zł. Jest więc szansa, że w tym samym okresie tego roku sprzedaż wzrosła o kilkadziesiąt proc. To nie jest tylko zasługa lepszej koniunktury. Miniony trzeci kwartał był wyjątkowy. Trwała kilkumiesięczna kampania wyborcza parlamentarna i prezydencka. Ponadto Centertel przeprowadził wielką kampanię reklamową marki Orange, która zastępowała Ideę. To powinno przyczynić się do osiągnięcia zadowalającego wyniku Interii, czyli wypracowania zysku.
Kurs Interii sięga obecnie 13 zł. Oznacza to, że inwestorzy, którzy zdecydowali się powierzyć spółce pieniądze w marcowej ofercie publicznej (cena emisyjna 10 zł), zyskali przez siedem miesięcy niemal 30 proc. Spółka udowodniła, że umie zarabiać pieniądze na podstawowej działalności. Teraz czas na zapowiadane rozszerzenie profilu o usługi telekomunikacyjne (platforma komunikacyjna VoIP) i multimedialne. Tutaj należy upatrywać szans na rozwój spółki. Interia nie może zapominać, że wciąż walczy o przetrwanie na rynku internetowym. Nie udało się spółce wyprzedzić w rankingu popularności portali Wirtualnej Polski, mimo dużych kłopotów tej ostatniej. Usługi VoIP aktywnie i skutecznie wprowadzają mniejsze dotcomy, takie jak Tlen czy Gadu-Gadu. Wydaje się, że więcej uwagi powinni poświęcić Interii jej inwestorzy, czyli Comarch i Broker FM, którzy mogą szukać oszczędności we współpracy technologicznej, ale przede wszystkim medialnej z Interią. Dobrym przykładem takich działań jest Onet i TVN.