Pierwszy w tym roku przetarg obligacji pokazał, iż sentyment dla polskich papierów skarbowych wśród inwestorów jest bardzo duży. Popyt był wręcz ogromny, a uzyskane ceny wysokie. Resort finansów może więc sobie gratulować dobrych transakcji.
Zaraz po otwarciu rynku wtórnego ceny obligacji zaczęły iść do góry. Bardzo szybko ponownie doszły do historycznych maksimów (111,35 zł w przypadku 5- -latki PS0507). Wszystko to było spowodowane ogromnym zainteresowaniem aukcją 2-latek. Popyt na ofertę o wartości 2,5 mld zł wyniósł aż 9,3 mld zł! To rekord jeśli chodzi o aukcje 2-latek i drugi wynik w historii wszystkich przetargów. Raz tylko zdarzyło się, że popyt wyniósł ponad 10 mld zł podczas przetargu obligacji 10-letnich. Średnia rentowność na wczorajszym przetargu wyniosła 5,513 proc. Na rynku wtórnym spadła nawet poniżej poziomu 5,0 proc.
Nie ulega wątpliwości, że w aukcji uczestniczyło bardzo wielu inwestorów zagranicznych. Wyniki przetargu świadczą także o ogromnych nadziejach na dalsze obniżki stóp procentowych. Potwierdzeniem tego jest bardzo duża aktywność graczy także na rynku wtórnym. Dealerzy twierdzą nawet, że dochodzi do istnych przepychanek między polskimi i zagranicznymi inwestorami — raz jedni sprzedawali, drudzy kupowali, później role się zmieniały. Pod koniec notowań rentowność obligacji 2-letnich wyniosła 5,48 proc., 5-letnich — 5,43 proc., a 10-letnich — 5,50 proc.
Tak wysoki poziom cen nie utrzyma się jednak długo — należy spodziewać się korekty. Jej skala nie będzie jednak zbyt duża, gdyż już za tydzień inwestorów czeka kolejny przetarg obligacji — tym razem 10-letnich.