Rynek wszedł w fazę wakacyjnego marazmu. Od kilku dni zmienność głównych walut spadła do minimum. Notowania EUR/USD poruszają się w wąskim zakresie 1,3760- -1,3830. Kurs EUR/PLN pozostaje w przedziale 3,74-3,76.
Gdyby wakacji nie było, rynek z pewnością zareagowałby na słabe wyniki produkcji przemysłowej i spadek cen producentów. Produkcja w czerwcu wzrosła o 5,6 proc. (oczekiwano 8,2 proc.). Spadek dynamiki produkcji wpłynie na obniżenie prognoz PKB. Jednak w zestawieniu ze wzrostem płac, który w tym samym okresie osiągnął poziom 9,2 proc., to zjawisko oznacza spadek wydajności. A to z kolei można traktować jako zapowiedź wzrostu presji inflacyjnej. To może skłonić władze monetarne do podwyżek stóp. Jest to zgodne z oczekiwaniami rynku, dlatego nie powinno mieć wpływu na złotego w najbliższym czasie.
Marek Wołos
DM TMS Brokers