Inwestorzy na GPW bez nerwów realizowali zyski

opublikowano: 2004-12-06 16:50

W poniedziałek inwestorzy kontynuowali spokojną realizację zysków po ustanowieniu tegorocznych szczytów w czwartek. To jak najbardziej naturalna reakcja i na razie nie ma powodów do zmartwień. Przyszłość rysuje się dość optymistycznie. Nawet podczas dzisiejszego spadku można było dostrzec symptomy świadczące o tym, że kupujący trzymają rękę na pulsie obecnej korekty.

Pierwsza sesja nowego tygodnia miała bardzo spokojny przebieg. Wprawdzie WIG20 w ciągu dnia zszedł poniżej minimum poprzedniej sesji, ale nie pogorszyło to nastrojów. Podaż nie była więc mocna, a spadek wynikał z przyzwolenia popytu. Dalsza część sesji stała pod znakiem nudnej stabilizacji, inwestorzy w spokoju wymieniali się pakietami akcji przede wszystkim spółek największej kapitalizacji. WIG20 stracił 0,45 proc. podczas gdy MIDWIG zanotował symboliczny spadek o 0,03 proc.

Dominację kupujących unaoczniły ostatnie sekundy poniedziałkowych notowań kiedy to WIG20 zanotował szybki skok na zamknięciu. Dzięki temu na wykresie uformowała się świeca z małym korpusem i długim dolnym cieniem wskazująca na brak siły podaży. Kolejnym pozytywem wynikającym z przebiegu poniedziałkowej sesji są obroty. Były niskie, co ewidentnie wskazuje na korekcyjny charakter spadku. W porównaniu do sesji piątkowej, dziś handel był oprawie 50 proc. mniej aktywny. Wszystko to pokazuje, że kupujący nie powiedzieli jeszcze ostatniego słowa i w kilkudniowej perspektywie szczyty mogą zostać jeszcze poprawione. Grudzień dopiero się rozpoczął, a rajd Świętego Mikołaja dopiero przed nami.

Największe spółki zachowywały się w poniedziałek bardzo podobnie, spadki miały mniej więcej podobny zasięg. Niewiele ponad 1 proc. straciły akcje KGHM, Pekao SA i Telekomunikacji Polskiej, która była najchętniej handlowaną spółką. Dobrze rokuje utrzymanie się kursu PKO BP powyżej istotnego poziomu 25 zł. Lepiej na ich tle wypadła lokomotywa ostatniej fali hossy, czyli PKN Orlen, który zanotował niewielki spadek o 0,2 proc. Słabiej prezentowały się BRE Bank i BACA, ale spadkom towarzyszyły bardzo niskie obroty.

Większym powodzeniem cieszyły się walory Kredyt Banku po tym jak Małgorzata Kroker-Jachiewicz, prezes banku powiedziała, że spółka może osiągnąć ponad 216 mln zł zysku w 2004 r. W ciągu dnia nieźle prezentował się Swissmed, który poinformował o zakończeniu negocjacji z Narodowym Funduszem Zdrowia dotyczących kontraktowania świadczeń medycznych na przyszły rok.

Udanie, choć bez fajerwerków debiutowały na giełdzie akcje serii A oraz prawa do akcji serii B spółki Praterm zajmującej się dystrybucją ciepła. Na otwarciu PDA kosztowały 20,4 zł, czyli 2 proc. więcej niż wynosiła cena emisyjna. Akcje Pratermu zyskały na otwarciu 10 proc. Później było trochę gorzej, inwestorzy niespecjalnie kwapili się do uzupełniania portfeli PDA Prateru, których kurs zakończył raptem 0,5-proc. zwyżką. AS