Inter Cars (IC), jeden z niedawnych debiutantów, radzi sobie coraz lepiej na giełdzie. Akcje warszawskiego dystrybutora części samochodowych rosną, w czym duża zasługa zarządu. Inwestorzy nabywają papiery w ślad za informacjami o skupowaniu ich przez władze IC.
Mijają dwa tygodnie od pojawienia się spółki na GPW, a jej akcje należą do najbardziej poszukiwanych wśród tegorocznych debiutantów. Wielkością obrotów wyprzedzają ostatnio nawet GTC, którego oferta publiczna była ponad pięciokrotnie większa. W poniedziałek obroty zbliżyły się do 2,4 mln zł, a wczoraj do 1,7 mln zł. Wzmożone zainteresowanie powoduje, że rośnie wycena. Na minionej sesji akcje spółki zyskały 3 proc. i kosztowały 24,10 zł. To o 15 proc. więcej od ceny emisyjnej. Spora zasługa w tym zarządu, który kupując akcje własnej spółki daje czytelny sygnał inwestorom, że wierzy w jej rozwój. W ostatnich dniach papiery spółki dokupował jej prezes oraz czterech członków zarządu. Płacili za nie od 22,06 do 23 zł.
Kupując akcje dystrybutora części samochodowych, inwestorzy liczą na dalszą poprawę jego wyników. Już w 2003 r. przychody spółki wzrosły o ponad 41 proc. W pierwszym kwartale 2004 r. dynamika była jeszcze wyższa: prawie 46 proc. Zysk netto wyniósł 1,8 mln zł i był o 100 proc. wyższy niż rok wcześniej.