Inwestorzy tracą cierpliwość... Co z następcą iPhone’a?

ŁO, Bloomberg
opublikowano: 2010-05-06 18:06

Nokia miała trzy lata, by stworzyć smartfon, który będzie godnym rywalem produkowanego przez Apple iPhone’a. Według inwestorów, to wystarczająco długo.

- Cierpliwość mija i ludzie zaczynają się obawiać o erozję wartości marki – mówi Max Jul Pedersen, jeden z akcjonariuszy koncernu. Wszyscy spotykają się w tym tygodniu na corocznym walnym zgromadzeniu.

W najnowszym rankingu najbardziej wartościowych marek stworzonym przez Millward Brown, Nokia spadła na 43 miejsce, czyli straciła aż 30 pozycji w ciągu roku. Finowie nadal sprzedają najwięcej telefonów, ale tracą dystans do konkurentów w segmencie smartfonów.

Broni pozwalającej walczyć z Apple i BlackBerry ciągle brakuje. Z samych Stanach Zjednoczonych, w których królują smarfony konkurencji, pochodzą inwestorzy skupiający w ręku 38 procent akcji Noki. Ta grupa jest szczególnie uwrażliwiona na walkę o właścicieli luksusowych telefonów.