Tydzień temu akcje Dadelo spadły o 8 proc. po publikacji rekordowych wyników za ubiegły rok. Rezultaty GPW też były rekordowe - przychody wzrosły o 18,7 proc. do 551,9 mln zł, a zysk netto skorygowany o zdarzenia jednorazowe o 30,2 proc. do 204,7 mln zł - i kurs też mocno spadł. W najgorszym momencie sesji we wtorek, 24 marca, notowania zniżkowały o 6,4 proc.
Zarówno Dadelo, jak i GPW są jednak po długim trendzie wzrostowym. Spółka kierowana przez Tomasza Bardziłowskiego urosła w rok o 64 proc., trzy razy bardziej niż WIG. Niewykluczone więc, że któryś z funduszy - tak jak TFI Allianz Polska w Dadelo - zdecydował się zrealizować zyski.
Uwaga na wolumeny
Analitycy pytani o powody przeceny rozkładają ręce. Mikołaj Lemańczyk z Biura Maklerskiego mBanku spekuluje, że być może część inwestorów ekstrapolująca obroty ze stycznia i lutego na kolejne miesiące została po prostu sprowadzona na ziemię.
W pierwszych dwóch miesiącach 2026 r. obroty sesyjne akcjami podskoczyły o ponad 50 proc. r/r, a w styczniu pierwszy raz w historii przekroczyły 50 mld zł. W ubiegłym roku były to wartości z przedziału 35-45 mld zł.
Obroty w marcu spadły na TGE, w szczególności dotyczy to wolumenów kontraktów na gaz, co związane jest z wysokimi cenami surowca na rynkach światowych, poinformował Piotr Listwoń, prezes TGE.
Takie były w 2025 r. przychody TGE z obroty gazem. To o 54 proc. więcej r/r.
Rynek towarowy odpowiadał w 2025 r. za 31 proc. ogółu przychodów grupy GPW. Swoją cegiełkę do wyników dołożyła giełda w Armenii - jej przychody wzrosły o 54 proc. r/r do 32,5 mln zł, głównie wskutek podniesienia stawek opłat za usługi depozytowe.
Koszt w górę, wskaźnik w dół
Koszty operacyjne na poziomie skonsolidowanym wzrosły w 2025 r. o 9,9 proc. do 364,8 mln zł, ale ponieważ dynamika przychodów była dwucyfrowa, to wskaźnik kosztów do dochodów spadł do 66,1 proc. (-5,3 pkt proc.). Największą pozycją są koszty osobowe.
- Mamy sporo większe zatrudnienie, głównie w spółce-matce w obszarach związanych z IT. Było też sporo usług obcych związanych z projektami w tym obszarze, rozliczanymi w IV kwartale - mówi Marcin Rulnicki, członek zarządu ds. finansowych.
GPW finiszuje z pracami nad nowym systemem transakcyjnym WATS.
- Trwają intensywne testy wewnętrzne i zewnętrzne. Po ocenie gotowości systemu na koniec kwietnia podejmiemy decyzję o próbach generalnych i na ich podstawie ustalimy termin wdrożenia. Zgodnie z harmonogramem platforma ma zostać uruchomiona w I półroczu - mówi Tomasz Bardziłowski, prezes GPW.
W związku z utrzymywaniem infrastruktury dla dwóch systemów transakcyjnych spółka spodziewa się podwyższonego poziomu wydatków operacyjnych. Nastąpi też skokowy wzrost amortyzacji po wdrożeniu WATS, a w rachunku wyników ujęta zostanie część dotychczas skapitalizowanych kosztów związanych z nowym systemem.
