Waluty rynków wschodzących słabną już od ubiegłego tygodnia. Częściowo z przyczyn wewnętrznych, jak w Turcji i Argentynie, częściowo z powodu rosnących oczekiwań, że mniej akomodatywna polityka pieniężna Fed spowoduje powrót kapitału do USA z rynków wschodzących.




Mitul Kotecha, szef strategów rynku walutowego Credit Agricole w Hongkongu uważa, że awersja do ryzyka będzie wysoka w najbliższym czasie.
- Potrzebna jest poprawa nastrojów co do ryzyka, ale także skok rentowności w USA aby nastąpił duży ruch wzrostowy na parze dolar/jen – powiedział.
Złoty słabnie w poniedziałek jak inne waluty gospodarek wschodzących. Wobec euro zanotował najniższy kurs od października. Wobec franka szwajcarskiego od września, a wobec dolara od grudnia.