Inwestorzy uciekają do niemieckich obligacji

DI
opublikowano: 13-01-2009, 12:57

Spread, czyli różnica między rentownością papierów skarbowych Portugalii, Francji, Belgii, Gracji, Hiszpanii i Holandii, a  rentownością najbardziej płynnych w Europie obligacji niemieckich (tzw. Bundów), wzrósł do najwyższego poziomu od przynajmniej 10 lat. To konsekwencja obaw o  obniżenie ratingów kredytowych dla długu kilku państw strefy euro.

W piątek i wczoraj agencja Standard&Poor ostrzegła, że ratingi kredytowe Hiszpanii, Grecji i Irlandii mogą zostać obniżone z powodu spodziewanych konsekwencji kryzysu finansowego. W reakcji na to znacząco wzrosły spready obligacji wymienionych państw w stosunku do uznawanych za najbezpieczniejsze niemieckich Budnów. Rykoszetem „oberwały” papiery dłużne kilku innych krajów: Portugalii, Francji, Belgii i Holandii. Wzrosły też spready długu fińskiego – kraju, którego finanse publiczne uznawane są za najzdrowsze w strefie euro.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: DI

Polecane