W piątek i wczoraj agencja Standard&Poor ostrzegła, że ratingi kredytowe
Hiszpanii, Grecji i Irlandii mogą zostać obniżone z powodu spodziewanych
konsekwencji kryzysu finansowego. W reakcji na to znacząco wzrosły spready
obligacji wymienionych państw w stosunku do uznawanych za najbezpieczniejsze
niemieckich Budnów. Rykoszetem „oberwały” papiery dłużne kilku innych krajów:
Portugalii, Francji, Belgii i Holandii. Wzrosły też spready długu fińskiego –
kraju, którego finanse publiczne uznawane są za najzdrowsze w strefie euro.
Inwestorzy uciekają do niemieckich obligacji
Spread, czyli różnica między rentownością papierów skarbowych Portugalii, Francji, Belgii, Gracji, Hiszpanii i Holandii, a rentownością najbardziej płynnych w Europie obligacji niemieckich (tzw. Bundów), wzrósł do najwyższego poziomu od przynajmniej 10 lat. To konsekwencja obaw o obniżenie ratingów kredytowych dla długu kilku państw strefy euro.