Inwestorzy WKSM chcą wyjść z giełdy
Zakończone wczoraj wezwanie do sprzedaży akcji Wrocławskich Kopalni Surowców Mineralnych było dobrą okazją do wyjścia z tej inwestycji, szczególnie że należy liczyć się z perspektywą wycofania akcji spółki z warszawskiej giełdy. Zapowiedział to już zresztą inwestor strategiczny przedsiębiorstwa, koncern Tarmac International Holdings. Ostatnie wezwanie było już czwartym, jakie ogłosił ten inwestor. We wszystkich zaproponowana została taka sama cena skupu akcji, którą należy określić jako dosyć atrakcyjną. Wyniosła ona 71,50 zł. W porównaniu z kursem akcji, jaki ustalił się w dniu ogłoszenia wezwania, pozwalała na blisko 40 proc. zysk.
W ramach wezwania Tarmac zamierzał skupić z rynku nieco ponad 5 proc. akcji brakujących temu inwestorowi do osiągnięcia 100 proc. głosów na WZA wrocławskiej spółki. Obecnie kontroluje on 94,45 proc. głosów. Biorąc pod uwagę fakt, że papiery przedsiębiorstwa charakteryzują się bardzo niską płynnością, a także to, że firma jest jedynym reprezentantem branży wydobywczej na GPW, opuszczenie giełdowego parkietu wydaje się logicznym posunięciem. Jak sądzą eksperci, nie powinno z tym być większych problemów, gdyż mało prawdopodobne wydaje się, by któryś z drobnych akcjonariuszy zgłosił sprzeciw. Cena, po jakiej można było bowiem zamknąć inwestycję, była więcej niż satysfakcjonująca.
Giełdowa kariera WKSM rozpoczęła się w połowie sierpnia 1997 roku. Pierwsze notowanie wypadło na poziomie 70 zł, dając stopę zwrotu w stosunku do ceny emisyjnej (44,10 zł) wynoszącą aż 58,7 proc. W czteroletniej historii notowań walorów spółki kurs trzy razy przekraczał poziom 80 zł osiągając na początku grudnia 1997 roku historyczne maksimum wynoszące 82,50 zł. Z kolei najniższą ceną, po jakiej kwotowane były papiery przedsiębiorstwa, był poziom 45 zł, co miało miejsce pod koniec 1999 roku. Obecnie wycena akcji spółki determinowana jest poziomem wezwania i nie oddaje realnej wartości akcji, która przed podjęciem działań przez Tarmac kształtowała się w przedziale 50-60 zł.
Z uwagi na jedynie symboliczny free float walory WKSM nie cieszą się zbytnią popularnością wśród giełdowych inwestorów. Obroty na poszczególnych sesjach są śladowe, na co najdobitniej wskazuje średnia z pięciu sesji, która rzadko przekracza 50 sztuk. Atrakcyjność inwestycyjna zmniejsza dodatkowo system, w jakim notowane są papiery spółki (system z jednokrotnym fixingiem).
Wrocławskie Kopalnie Surowców Mineralnych specjalizują się w wydobyciu kruszyw mineralnych, takich jak piaski i żwiry. Udział spółki w krajowym rynku kruszyw budowlanych szacowany jest na 7 proc., a sama spółka jest jedną z czterech największych firm zajmujących się produkcją kruszyw. Zdolności produkcyjne spółki mierzone wydobyciem surowca wynoszą 3,5 mln ton rocznie, natomiast szacowane ilością wyrobów gotowych — około 2,2 mln ton rocznie. Największymi odbiorcami wyrobów przedsiębiorstwa są firmy zajmujące się budownictwem mieszkaniowym, budownictwem przemysłowym i drogowym. Spółka ma bardzo silną pozycję na terenie Polski południowo-zachodniej, obecna jest także w pozostałych regionach kraju. Dzięki współpracy z Tarmakiem, który jest jednym z największych w Europie przedsiębiorstw branży wydobycia i przetwórstwa surowców mineralnych, spółka zagwarantowane ma wsparcie, zarówno finansowe, jak i rynkowe.
Wyniki finansowe generowane przez wrocławską spółkę w przypadku przychodów ze sprzedaży wskazywać by mogły na dynamiczny rozwój przedsiębiorstwa. Miniony rok spółka zamknęła sprzedażą na poziomie 62,45 mln zł, co w porównaniu z rokiem 1999 oznacza wzrost o ponad 27 proc. Gorzej przedstawia się jednak sprawa z osiąganą rentownością. W zeszłym roku z działalności operacyjnej spółka osiągnęła zysk wysokości 3,85 mln zł, podczas gdy rok wcześniej wyniósł on o blisko 900 tys. zł więcej. Także na poziomie brutto i netto zauważyć można lekkie załamanie. Wartość zysku brutto zmniejszyła się w 2000 roku w porównaniu z rokiem 1999 o 25 proc., zaś zysku netto o 28 proc. Przyczyną tego jest przede wszystkim przeprowadzana od kilku lat w spółce restrukturyzacja oraz wysokonakładowy proces inwestycyjny.
W 2001 roku zarząd zamierza osiągnąć zysk netto wysokości 5,632 mln zł. Z kolei tegoroczne nakłady inwestycyjne spółki związane z modernizacją i odtworzeniem powinny wynieść około 7,6 mln zł.