Wtorkowe wystąpienie ministra finansów nadal ma pozytywny wpływ na rynek papierów skarbowych. Inwestorzy, w tym również zagraniczni, zaczynają odbudowywać swoje portfele. Pod koniec sesji dochodowość obligacji w stosunku do wtorkowego zamknięcia spadła o około 15 pkt bazowych. Obligacjami dwuletnimi handlowano przy rentowności 8,03 proc., 5-letnimi przy 8,09 proc. Dochodowość 9-letnich papierów spadła do 7,57 proc. Obroty były dość wysokie. Uwaga inwestorów koncentrowała się na papierach 5-letnich.
Pozytywny wpływ na rynek miał również przetarg obligacji o stałym oprocentowaniu. Resort finansów zaoferował obligacje 9-letnie o wartości nominalnej 700 mln PLN, a popyt wyniósł 1,9 mld zł. Średnia rentowność sprzedanych papierów spadła do 7,56 proc. z 8,344 proc. na ostatnim, marcowym przetargu.
Osłabienie rynku nastąpiło po publikacji lepszych niż oczekiwano danych o produkcji przemysłowej w czerwcu. Wzrost produkcji mogący wskazywać na szybsze niż oczekiwano ożywienie spowodował wzrost obawy o rozluźnienie polityki pieniężnej. Większa aktywność gospodarcza niesie ryzyko inflacyjne, co może przełożyć się na odsunięcie w czasie obniżek stóp procentowych. Uważamy jednak, że do wczorajszych danych należy podchodzić z pewnym sceptycyzmem, bo na razie nie można jeszcze ogłosić ożywienia gospodarczego.