Spółka mocno drożała. Prezes mówi o fundamentach, analitycy o technicznym wybiciu.
Akcje Bomi należały wczoraj do lokomotyw wzrostów. W trak-cie sesji kurs rósł nawet o 8 proc., do 7,74 zł. Zwyżce towarzyszyły wzmożone obroty. Skąd taki nagły przypływ zainteresowania?
— W ostatnich dniach potwierdziliśmy liczby mówiące o restrukturyzacji biznesu detalicznego, które są zgodne z planami. Wszystko jest więc na dobrej drodze. Notujemy też wzrost sprzedaży — mówi Marek Romanowski, prezes Bomi.
Jego zdaniem, mocniejszy wzrost kursu to efekt spotkań z inwestorami finansowymi, którzy uwierzyli w fundamenty grupy. W ocenie ekspertów od analizy technicznej z DI BRE Banku, wczoraj doszło do wybijania górnej linii spadkowego kanału.
,, W ostatnich dniach na rynku pojawiła się rekomendacja z ceną docelową 8,4 zł, co powinno ośmielić niezdecydowanych spekulantów. A 10,5 zł czeka…"" — czytamy w komentarzu DI BRE Banku.