Inwestorzy z Wall Street stracili impet

Marek Druś
opublikowano: 26-03-2008, 00:00

Na amerykańskich rynkach akcji popyt dostał zadyszki po krótkiej dwusesyjnej serii wzrostów, w trakcie której średnia Dow Jones zyskała prawie 450 pkt. Nastroje inwestorów popsuły dane makro. O ile w poniedziałek zakupom sprzyjała wiadomość o niespodziewanym wzroście sprzedaży domów w lutym, we wtorek rozczarowała ich informacja o największym od 20 lat spadku cen. Dodatkowym ciosem była wiadomość o najniższym od pięciu lat wskaźniku zaufania konsumentów w marcu.

Wobec tak złych danych zakończenie sesji przez S&P500 i Nasdaq na niewielkim plusie trzeba uznać za sukces. W jego osiągnięciu pomogły drożejące technologiczne blue chipy. Przez całą sesję mocno drożały akcje Monsanto. Producent genetycznie modyfikowanych nasion podwyższył wcześniej prognozę na 2008 r.

Drożały akcje Qualcommu, działającego w branży półprzewodnikowej, dla którego rekomendację do „kupuj” podwyższył Merrill Lynch. W strefie spadków znalazł się m.in. Bank of America, który zdaniem analityków może ponieść znaczne straty w związku z pęknięciem bańki spekulacyjnej na rynku nieruchomości.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marek Druś

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu