Inwestorzy zauważyli KB

Beata Tomaszkiewicz
opublikowano: 15-01-2002, 00:00

Z opóźnieniem w stosunku do innych instytucji finansowych, jednak również akcje Kredyt Banku ruszyły w górę. Podczas wczorajszej sesji zyskały 3,29 proc. i na zamknięciu kosztowały 18,85 zł. Jest to o 85 gr więcej niż wynosi cena zaproponowana przez KBC w wezwaniu na walory KB. Podczas sesji transakcje zawierano nawet przy cenach na poziomie 19,3 zł. W tej sytuacji fiasko wezwania, które trwa od 28 grudnia i ma się zakończyć 31 stycznia, wydaje się prawie przesądzone. Ogłaszając je Belgowie zaoferowali cenę tylko nieznacznie przekraczającą minimalną cenę określoną przez prawo o publicznym obrocie. Trzeba jednak pamiętać, że na giełdzie panowała wówczas bessa. Tymczasem na początku obecnego roku na parkiet napłynął nowy kapitał i sytuacja na GPW diametralnie się zmieniła

Z uwagi na wezwanie początkowo inwestorzy nie zwrócili uwagi na walory KB. Dopiero kilka dni temu zaczął się ruch na tych walorach. Drożeją one jednak wolniej niż innych płynnych banków. Na wezwanie prawdopodobnie nie odpowie Banco Espirito Santo posiadający 20-proc. udział w KB i Cardinale Bankca, który ma 5,2-proc. udział. Akcji nie powinny także sprzedać fundusze emerytalne i inwestycyjne, które najwyraźniej zwiększyły swe zainteresowanie KB. W tej sytuacji, jeśli KBC zależy na skupieniu papierów z rynku, będzie musiało wkrótce ogłosić kolejne wezwania.

KB jest już jedną z nielicznych instytucji finansowych, których papiery zachowują sporą płynność (około 16,8 proc.). Jego atrakcyjność zwiększa dodatkowo silne zaangażowanie KBC, co daje szansę na szybszy rozwój banku, przy równoczesnym ograniczeniu kosztów. Inwestorzy mogą więc mieć nadzieję na to, że bank w przyszłości będzie przynosił spore dochody w postaci dywidendy. W ubiegłym roku KB wypracował zysk netto wysokości około 160 mln zł — o 30 proc. niższy niż zakładano.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Beata Tomaszkiewicz

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Inwestorzy zauważyli KB