Inwestorzy zbyt nisko cenią papiery Talexu
W porównaniu z ceną debiutu (32,90 zł), który miał miejsce 20 listopada minionego roku, obecna wartość akcji poznańskiego Talexu jest o około 30 proc. niższa. Co najgorsze, na papierach spółki tracą przede wszystkim inwestorzy, którzy nabywali je w ramach publicznej oferty płacąc za nie 29 zł. Spadek wartości akcji spółki spowodowany jest przede wszystkim słabą koniunkturą w całej branży IT i ciągle negatywnym nastawieniem giełdowych graczy wobec tego typu spółek.
korekCIE kursu akcji spółki nie odpowiadają na pewno osiągane przez nią wyniki finansowe. Te bowiem na tle całej branży prezentują się bardzo przyzwoicie. W całym 2000 roku przedsiębiorstwo zarobiło na czysto 4 mln zł, co w porównaniu z rokiem 1999 daje blisko 43-proc. dynamikę wzrostu. O niemal identyczną wartość wzrosły przychody ze sprzedaży, które zamknęły się kwotą 41,8 mln zł. Rok wcześniej sprzedaż osiągnęła poziom 29,7 mln zł.
Wypracowane w minionym roku wyniki pokryły się prawie w 100 proc. z prognozą. W przypadku zysku netto nie było żadnego odstępstwa, natomiast przychody były wyższe od zakładanych o blisko 2 mln zł. Jeśli spółce w 2001 roku uda się utrzymać ten korzystny trend i ponownie wykonać prognozowane wielkości, inwestorzy będą mogli liczyć się z wypracowaniem w tym roku przez spółkę zysku netto w kwocie 6,6 mln zł i przychodów na poziomie około 70 mln zł. Zarząd szacuje przy tym, że zysk na działalności operacyjnej wyniesie w granicy 9,4 mln zł. Zaprezentowana przed kilkoma miesiącami prognoza opiera się na założeniu, że w strukturze przychodów przedsiębiorstwa nastąpią istotne zmiany. Przede wszystkim zwiększy się udział sprzedaży bardziej rentownych produktów i usług. Dzięki temu rentowność operacyjna ma wynieść około 13,4 proc.
Poznańska spółka specjalizuje się oferowaniu kompleksowych usług integratorskich dla małych i średnich przedsiębiorstw handlowych, instytucji finansowych i wyższych uczelni. Jest to główna grupa klientów spółki, która w 1999 roku wygenerowała niemal 90 proc. całości przychodów spółki. Najważniejszym odbiorcą usług przedsiębiorstwa, mimo prób zdywersyfikowania działalności, nadal pozostaje Wielkopolski Bank Kredytowy wraz z grupą kapitałową. W 1999 roku klient ten zapewnił spółce ponad 50 proc. przychodów. Na to niekorzystne na dłuższą metę uzależnienie zwracają uwagę analitycy, zaliczając je do jednych z najistotniejszych zagrożeń dla spółki. Wydaje się, że Talex, jak widać po podpisanych ostatnio przez spółkę kontraktach, zdaje sobie z tego sprawę. Stąd próby poszerzenia grona klientów, do których w ostatnich miesiącach dołączył przykładowo Główny Urząd Statystyczny i warszawski Cefarm. Łączna wartość umów podpisanych z tymi podmiotami wyniosła ponad 1,27 mln zł.
Uzyskane w ramach emisji 710 tys. akcji środki w kwocie ponad 20 mln zł spółka zamierza spożytkować na outsourcing, a także na rozwój oprogramowania i działalność internetową. W planach jest także zakup firmy telekomunikacyjnej. W przypadku Internetu spółka zamierza stworzyć cztery vortale tematyczne, w tym jeden medyczny. Z uwagi na wysokie koszty tego typu działalności, zwłaszcza związane z rozruchem, należy się liczyć z ich niekorzystnym wpływem na tegoroczne finanse spółki.
Wskaźniki spółki, której walory notowane są na rynku równoległym warszawskiej giełdy, kształtują się na dosyć atrakcyjnym poziomie. Wskaźnik cena/zysk wynosi przy uwzględnieniu oficjalnych wyników finansowych po trzech kwartałach 2000 r. — 18,60. Średnia dla branży IT, biorąc pod uwagę wyłącznie spółki mogące pochwalić się zyskiem, kształtuje się na poziomie około 23. Z kolei w przypadku wskaźnika cena/wartość księgowa odpowiednie wartości wynoszą: 2,31 dla Talexu i 3,79 dla branży.