Inwestorzy znów wierzą w wieże

Mateusz Witczyński
opublikowano: 2010-05-04 00:00

Po niemal roku zastoju inwestorzy wracają do planów budowy wysokościowców.

W najwyższych budynkach biura będą sąsiadowały z apartamentami

Po niemal roku zastoju inwestorzy wracają do planów budowy wysokościowców.

Wraz z początkiem kryzysu zamarły budowy wysokościowców. Deweloperzy, którzy dopiero przygotowywali się do ich rozpoczęcia, odłożyli plany na później. Okres zastoju dobiega jednak końca.

W ubiegłą środę przy okazji prezentacji biurowca, który ma być historyczną rekonstrukcją budynku Banku Polskiego przy ul. Bielańskiej w Warszawie, przedstawiciele Ghelamco potwierdzili swoje plany budowy jednego z najwyższych budynków w kraju. Po niemal półtorarocznym okresie poświęconym na zbieranie dokumentów firma jest gotowa rozpocząć budowę prawie 220 metrowej wieży.

— Dokładne terminy realizacji podamy w maju — mówił Jarosław Zagórski, dyrektor ds. rozwoju w Ghelamco.

Rozpoczęcie budowy jest jednak praktycznie przesądzone. Przedstawiciel Ghelamco zaznaczył, że firma ma już zapewnione finansowanie inwestycji, a jej kondycja finansowa sprawia, że nie musi ona podpisywać umów z najemcami przed rozpoczęciem budowy. Ze wstępnych planów wynika, że do 2013 r. w kwadracie warszawskich ulic Towarowej, Łuckiej, Grzybowskiej i Wroniej powstanie niemal 100 tys. metrów kwadratowych powierzchni biurowej. 60 tys. znajdzie dla siebie miejsce w wieży, a pozostałe 40 tys. rozlokowane będzie w dwóch kilkukondygnacyjnych biurowcach wokół Warsaw Spire — jak nazwano wieżę projektu pracowni Jaspers Eyers.

Rozwijanie żagla

Szybką realizację projektu zapowiada także Orco, której budowa 192-metrowego apartamentowca projektu Daniela Libeskinda przy ulicy Złotej 44 w Warszawie zatrzymała się na 17. piętrze. Naczelny Sąd Administracyjny 24 czerwca ma rozpatrzeć wniosek o kasację wyroku, z powodu którego zawieszono pozwolenie na budowę. Inwestor jest dobrej myśli, ponieważ ten sam sąd oddalił już skargę na warunki zabudowy złożoną przez tych samych sąsiadów, którzy zablokowali pozwolenie na budowę. Jest więc szansa, że znikną przyczyny formalne uniemożliwiające kontynuację budowy słynnego już żagla Libeskinda.

Protesty nie były jednak jedyną przyczyną wstrzymania prac. Rok i miesiąc temu firma wpadła w tarapaty finansowe, a problemy z płynnością uniemożliwiły dalszą budowę.

Krzysztof Godleś, dyrektor ds. rozwoju w Orco zapewnia, że firma ma już zapewnione finansowanie i jeśli tylko sąd odblokuje pozwolenie na budowę robotnicy wrócą na plac przy Złotej 44. Wewnątrz tego budynku znajdzie się 251 apartamentów najwyższej klasy.

Twarda i inne

Po oddaleniu protestów sąsiadów drogę wolną ma także Hines planujący postawić 160 metrową wieżę przy ul. Twardej w stolicy.

— Jesteśmy na etapie poszukiwania wykonawcy inwestycji — zaznacza Małgorzata Śliwińska, dyrektor projektu w Hines.

Deweloper, mający na swoim koncie zaprojektowany przez Normana Fostera budynek biurowy Metropolitan przy placu Piłsudskiego w Warszawie, planuje przedstawić szczegóły inwestycji jeszcze w maju. Inwestor zaznacza, że zależy mu na szybkiej realizacji projektu, chce bowiem wykorzystać spadek cen materiałów i wykonawstwa.

W zaprojektowanej przez Helmutha Jahna wieży na ulicy Twardej znajdzie się 30 tys. mkw. przeznaczonych na biura, hotel i apartamenty.

Na ostatniej prostej są też przygotowania do budowy wieżowca na warszawskim placu Unii Lubelskiej. Budować ją chce BBI Development wraz z Liebrecht WooD — ta ostatnia firma została włączona do projektu niedawno kiedy okazało się, że BBI nie jest w stanie samodzielnie zapewnić inwestycji finansowania. Obecnie firmy są na etapie dopinania umów kredytowych i poszukiwania generalnego wykonawcy.

Rozpoczęcie budowy planowane jest na przełom II i III kwartału br. Na trójkątnej działce pomiędzy ulicami Waryńskiego, Puławską i Boya- Żeleńskiego powstanie, nawiązująca do kształtu działki, kilkukondygnacyjna część handlowa. Spomiędzy trzech brył tworzących pierzeje ulic Batorego, Waryńskiego i Puławskiej wyrośnie zaś 90-metrowa wieża. "Plac Unii" będzie miał w sumie 54 tys. mkw. powierzchni dla biur i sklepów oraz czteropiętrowy podziemny parking na 770 aut.

W grudniu ubiegłego roku po kilkumiesięcznej przerwie Leszek Czarnecki postanowił wznowić swoją flagową inwestycję deweloperską. Planuje on do 2012 r. postawić przy ulicy Powstańców Śląskich we Wrocławiu 207-metrowego kolosa. Sky Tower początkowo miał być apartamentowcem, rynek jednak zweryfikował plany jednego z najbogatszych Polaków. W budynku znajdą się więc także biura.