Koniec korekty, czy jeszcze nie, oto jest pytanie
Rynki przecież „patrzą w
przyszłość” i nie są zbytnio zainteresowane obrazem we wstecznym lusterku.
Dzisiejsza publikacja właśnie takim obrazem była, ale inwestorzy zwracają uwagę
na te dane, więc krótkoterminową, jednosesyjna reakcję dało się zaobserwować.
Jako że pierwsza rewizja okazała się zgodna z pierwotnym szacunkiem wobec
oczekiwań jej rewizji wzwyż, indeksy spadły. Popyt jednak szybko sytuację
opanował, ale w znanym z ostatnich sesji stylu, czyli bez większej inicjatywy.
Rynki wyglądają więc tak, jak gdyby korekta chyliła się ku końcowi, ale nikt nie
chce być tym pierwszym, który zacznie na poważnie kupować.
Zachodnie instytucje jednym głosem o surowcach
W Polsce sytuacja wciąż
wygląda lepiej i GPW jest silniejsza od parkietów zachodnioeuropejskich. Udaje
się nam nawet wyjść powyżej zeszłotygodniowe maksima, co jest sygnałem
pozytywnym, niestety utrzymanie owych poziomów stwarza już pewne problemy.
Słychać jednak optymistyczne głosy o naszym kraju ze strony zachodnich bankierów
inwestycyjnych. Ostatnio wielkie instytucje finansowe jednym głosem pozytywnie
wypowiadają się o surowcach, co podniosło ich ceny. Warszawie dobrze zrobiłby
podobny konsensus, ale ciężko jest go oczekiwać.
Chiny wesprą peryferyjną Europę
Podobnie ciężko jest oczekiwać poważnych
i wiążących rozstrzygnięć na dzisiaj rozpoczętym szczycie G8. Francja i Niemcy
nie mówią jednym głosem, a w centrum uwagi nie jest Grecja, o którą martwią się
rynki, ale arabska wiosna. Tym niemniej waluta wspólnotowa dzisiaj zyskiwała po
tym jak Financial Times napisał, że Chiny są zainteresowane zakupem obligacji,
które w przyszłym miesiącu zostaną wyemitowane, aby zdobyć fundusze na ratowanie
Portugalii. Oczywiście nie oznacza to, że chińczycy obligacje EFSF uważają za
niepowtarzalną okazję inwestycyjną. Owe chęci bardziej traktować należy jako
dywersyfikację aktywów, przykładowo mówi się również o zainteresowaniu
inwestycjami w Australii i Nowej Zelandii.
Nowe rekomendacje przekładają się na zmiany kursów
Na rynku głośno mówiło
się o GTC, której walory najsilniej drożały spośród spółek z WIG20. Deweloper
poinformował o pełnej sprzedaży swojej perły w koronie, a więc warszawskiej
Galerii Mokotów. Nieźle prezentowało się również Asseco, któremu pomagała nowa
rekomendacja „kupuj”. Jak widać inwestorzy pozytywnie oceniają ostatnie raporty
analityczne, gdyż wyraźnie na nie reagują. Wczoraj w podobnym tonie można było
się bowiem wypowiedzieć o spółce Kopex, która dzisiaj zresztą również
zyskiwała.
Łukasz Bugaj
Analityk
Millennium Dom Maklerski
SA