W 2003 r. OFE zwiększyły zaangażowanie w akcje o blisko 20 proc. To głównie zasługa hossy.
Polityka inwestycyjna otwartych funduszy emerytalnych (OFE) na koniec 2003 r. była bardziej agresywna niż rok wcześniej. Zaangażowanie w akcje na koniec grudnia wyniosło średnio 31,49 proc. Wzrosło zatem o 19,8 proc. w porównaniu z 2002 r. Udział obligacji zmniejszył się natomiast o jakieś 7,5 proc. i wyniósł średnio 62 proc.
— Dla wielu zarządzających sytuacja na rynku kapitałowym w minionym roku była zaskoczeniem. Nie spodziewali się aż tak dobrego roku — mówi Jarosław Skorulski, wiceprezes Poczta Polska/Cardif/Invesco PTE.
Wzrost zaangażowania w akcje tylko w niewielkiej części jest pochodną nowych zakupów na GPW. Przesądził o tym wzrost indeksów.
W ciągu dwunastu miesięcy 2003 r. WIG zyskał 44,92 proc., a WIG20 — 33,89 proc.
— Około jedna trzecia odnotowanego wzrostu udziału akcji rzeczywiście związana była z zakupami. Reszta to rezultat giełdowej hossy — mówi Ewaryst Zagajewski, dyrektor biura inwestycji PKO/Handlowy PTE.
Funduszem, który najbardziej zwiększył zaangażowanie w akcje, był Skarbiec-Emerytura. Największej redukcji akcyjnego portfela w ciągu roku dokonał z kolei OFE Dom. Zdaniem zarządzających OFE, w tym roku nie należy spodziewać się gwałtownych ruchów funduszy na giełdzie. Średni udział akcji w portfelu będzie oscylował wokół 30 proc.