Budowa Roku 2013 — ta prestiżowa nagroda Ministerstwa Infrastruktury i Rozwoju (MIR), Polskiego Związku Inżynierów i Techników Budownictwa i Głównego Urzędu Nadzoru Budowlanego trafiła w tym roku do debiutanta. Jury doceniło niewielki budynek biurowo-mieszkaniowy zbudowany przez Port Praski, kontrolowany przez Embud i Elektrim — spółki kojarzone z Zygmuntem Solorzem-Żakiem.
![SUKCES NA ZACHĘTĘ: Mieszkaniowo-biurowy budynek przy ul. Krowiej w konkursie „Budowa roku” w tyle zostawił inwestycje wytrawnych graczy: trójmiejskiego Komfortu, warszawskiej Qualii czy Hinesu. Spółka Zygmunta Solorza-Żaka ma do zabudowania jeszcze kilkadziesiąt hektarów, na falstart nie mogła sobie pozwolić. [FOT. WM] SUKCES NA ZACHĘTĘ: Mieszkaniowo-biurowy budynek przy ul. Krowiej w konkursie „Budowa roku” w tyle zostawił inwestycje wytrawnych graczy: trójmiejskiego Komfortu, warszawskiej Qualii czy Hinesu. Spółka Zygmunta Solorza-Żaka ma do zabudowania jeszcze kilkadziesiąt hektarów, na falstart nie mogła sobie pozwolić. [FOT. WM]](http://images.pb.pl/filtered/50bda7e2-084a-4c4f-8cf5-9ba2cf7c5d42/9415eb48-26fc-5cf2-83a1-11a6df11f5f2_w_830.jpg)
— Plan zagospodarowania przestrzennego dla terenu Portu Praskiego nadal jest w opracowaniu. Liczę, że powinienzostać poddany pod głosowanie radnych do końca roku, ale występujemy o warunki zabudowy i pozwolenia na budowę kolejnych obiektów. Do końca roku chcemy wprowadzić do sprzedaży około 900 mieszkań, a wkrótce będziemy największym deweloperem w kraju — zapowiada Adam Pykel, prezes Portu Praskiego.
Obecnie na czele branży znajdują się dwie giełdowe spółki: Robyg i Dom Development. W ubiegłym roku każda z nich sprzedała ponad 1,6 tys. mieszkań, w tym — o kilkanaście procent więcej. W przeciwieństwie do Portu Praskiego obie spółki dysponują kilkunastoma miejscami. Sprzedają mieszkania, które są gotowe, w budowie jak i w planach. Port Praski, by osiągnąć tę skalę, będzie potrzebował co najmniej kilku lat.
Nagrodzony budynek nawiązuje do przedwojennej fabryki i ma 30 apartamentów, które znalazły nabywców, przy średniej cenie mkw. sięgającej 10,5 tys. zł. Część biurową zajął sam deweloper oraz jedno z renomowanych biur architektonicznych. Ale Port Praski to jeszcze prawie 38 ha w doskonałej lokalizacji prawobrzeżnej Warszawy. W planach jest budowa: 190 tys. mkw. powierzchni biurowej, m.in. w 140-160-metrowych wieżowcach, 20 tys. mkw. powierzchni konferencyjno-wystawienniczej, 90 tys. mkw. mieszkań w tzw. Nowej Pradze i 90 tys. mkw. apartamentów nad samym kanałem.
— Będziemy finansować budowy z własnych pieniędzy i wpłat klientów. O popyt na mieszkania się nie martwię, bo to doskonała lokalizacja, a oferta będzie zróżnicowana: od apartamentów po mieszkania ze średniej półki — mówi Adam Pykel.
Na razie nie jest możliwa zabudowa terenów w samym porcie, bo brakuje zabezpieczeń przeciwpowodziowych.
Port Praski przygotował projekt śluzy i wrót. Stara się o pozwolenie na ich budowę. Inwestycja pochłonie około 50 mln zł. Trwają przepychanki, czy budowę powinno współfinansować miasto. Główny Inspektor Nadzoru Budowlanego właśnie przekazał sprawę do MIR z prośbą o rozstrzygnięcie. Ministerstwo zwróciło sprawę do inspektoratu.
— To w Warszawie topowe miejsce, skomunikowane Mostem Świętokrzyskim, ale sam projekt jest trudny. Największym wyzwaniem będzie odpowiednie dobranie proporcji mieszkań, biur i pozostałych funkcji — stworzenie spójnego masterplanu — uważa Wojciech Ciurzyński, który jako prezes Polnordu odpowiadał za stworzenie Miasteczka Wilanów.