Inwestycyjna ofensywa KGHM. Dywidenda na dalszym planie

Kamil ZatońskiKamil Zatoński
opublikowano: 2026-07-06 17:38

To dobry moment na zwiększenie nakładów inwestycyjnych, a nie konsumowanie owoców surowcowej hossy - uznał zarząd KGHM. Brak entuzjazmu na giełdzie świadczy, że część inwestorów liczyła na coś innego.

Przeczytaj artykuł i dowiedz się:

- jak KGHM zamierza wydać rekordowe 32 mld zł na największy plan inwestycyjny w swojej historii

- dlaczego ambitne plany KGHM nie wywołały euforii na giełdzie i co to oznacza dla akcjonariuszy

- jakie nowe surowce KGHM chce pozyskiwać, aby uniezależnić się od wahań na rynkach miedzi i srebra

- czego analitykom zabrakło w nowej strategii KGHM

Posłuchaj
Speaker icon
Zostań subskrybentem
i słuchaj tego oraz wielu innych artykułów w pb.pl
Subskrypcja

Chcemy być dla akcjonariuszy spółką dywidendową, dlatego uruchamiamy największy plan inwestycyjny w historii, wart 32 mld zł. Kwota ta może się jeszcze zwiększyć w przypadku rozwoju działalności zagranicznych i przejęć - powiedział Remigiusz Paszkiewicz, prezes KGHM, na prezentacji strategii. Jej horyzont wykracza poza 2055 r. co oznacza, że sięga niemal setnych urodzin firmy. Miedziowy koncern ma być wówczas - jak głosi strategia - organizacją "odporną, stabilną i konkurencyjną kosztowo, zdolną do funkcjonowania w zmiennym otoczeniu rynkowym".

- Następuje głęboka, strukturalna transformacja, a nie tylko zmiana cyklu. Branża musi się zmienić. Bez uruchomienia nowych projektów górniczych w 2036 r. luka podażowa może sięgnąć 8 mln ton. Pytanie brzmi, kto będzie dostarczać surowce w sposób odpowiedzialny, stabilny i efektywny? KGHM jest na to gotowy - stwierdził Remigiusz Paszkiewicz.

W poszukiwaniu okazji i metali krytycznych

Wielomiliardowe inwestycje mają cel rozwojowy. Szef koncernu zastrzegł, że kwota może być nawet wyższa niż 32 mld zł, jeśli zwiększą się zdolności produkcyjne kopalni Sierra Gorda w Chile i pojawią się jakieś okazje na rynku przejęć.

- Badamy możliwość akwizycji poza Europą, przyglądamy się projektom w Maroku, Argentynie, USA, Kanadzie - dodał Remigiusz Paszkiewicz.

32 mld zł

Co najmniej takie nakłady inwestycyjne w ciągu najbliższych pięciu lat planuje KGHM.

W średnim okresie KGHM poszuka dostępu do metali krytycznych, aby zdywersyfikować się surowcowo. Mają one stanowić dodatkowe źródło przychodów, aby uodpornić firmę na wahania na rynkach miedzi i srebra.

W piątek spółka poinformowała, że planuje budowę pierwszej w Polsce kopalni polihalitu w rejonie Zatoki Puckiej. Spółka zakłada, że uruchomienie wydobycia może nastąpić za 12–14 lat.

Polihalit to minerał wykorzystywany przede wszystkim do produkcji nawozów. Zawiera wapń, potas, magnez i siarkę, a dzięki niskiej zawartości chlorków znajduje zastosowanie m.in. w uprawach owoców, warzyw i roślin oleistych.

Czego zabrakło w strategii

Ani komunikat o inwestycji na Pomorzu, ani prezentacja nowej strategii nie wywołała euforii na giełdzie. Wręcz przeciwnie - kurs spadał.

Jakub Szkopek, analityk Erste Securities zwraca uwagę, że w komunikacie bieżącym zawierającym strategię nie ma ani słowa o dywidendzie.

- Dywidenda zeszła na dalszy plan. Choć na spotkaniu z analitykami podkreślono, że strategia nie zmienia polityki dywidendowej, to nie spodziewam się, by spółka była hojna dla akcjonariuszy – zakładałbym regularną, ale raczej niską wypłatę. Tymczasem wydaje mi się, że oczekiwania akcjonariatu, który pojawił się w ostatnich dwóch latach, stojących pod znakiem miedziowej hossy, były odmienne – można się było spodziewać, że KGHM dzięki wyższym cenom miedzi, srebra czy złota wypłaci obfite dywidendy - mówi Jakub Szkopek.

Za 2024 r. firma nie wypłaciła dywidendy, a za 2025 r. będzie to 1,5 zł na akcję - w sumie 300 mln zł. Pozostała część zysku (1,95 mld zł) zasili kapitał zapasowy.

Polityka dywidend KGHM zakłada, że zarząd będzie rekomendował wypłatę dywidendy na poziomie do jednej trzeciej jednostkowego zysku netto uzyskanego w poprzednim roku obrotowym, z uwzględnieniem aktualnej oraz przewidywanej sytuacji finansowej i potrzeb kapitałowych.

Optymizm zachęca do inwestycji

Analityk Erste przypomina, że poprzednia strategia (na lata 2019-23) zakładała przede wszystkim inwestycje odtworzeniowe, na doskonalenie produkcji itp. - a nie wzrostowe, jak obecna.

- Spółka była akurat w momencie, kiedy kopalnia Sierra Gorda wychodziła z wieku niemowlęcego i wchodziła w etap uczenia się. Teraz więcej się mówi o inwestycjach we wzrost i można odnieść wrażenie, że będą one dokonywane na wielu frontach. W Sierra Gorda ma powstać czwarta linia koncentratora, w kopalni Victoria w Kanadzie dwa szyby, a spółka mówi, że możliwe są jeszcze przejęcia. KGHM rozgląda się za spółkami, które są we wczesnej fazie produkcji, lub przed dokonanymi inwestycjami. Widać że wysokie ceny miedzi, srebra i złota dały zarządowi duży zastrzyk optymizmu i zachęciły do inwestycji, a wiemy, że rynki surowcowe są cykliczne - uczula analityk.

Jego zdaniem w strategii zabrakło odniesienia do poziomu oczekiwanych kosztów produkcji.

- To czynnik, który KGHM kontroluje. Lekko negatywną niespodzianką są też zakładane wolumeny produkcji. W poprzedniej strategii prognozowano, że do 2030 r. produkcja miedzi z wkładów własnych wyniesie 450 tys. ton, teraz mowa jest o 400 tys. ton. Dodatkowo poprzedni dokument zakładał dojście do 50-procentowego udziału źródeł odnawialnych w zasilaniu energią elektryczną. Teraz tego nie ma, podobnie jak wątku tzw. małego atomu - mówi Jakub Szkopek.

Cele finansowe i operacyjne strategii KGHM

W latach 2026–30 spółka zakłada osiągnięcie średniorocznej skorygowanej EBITDA na poziomie 12 mld zł. W 2025 r. firma zanotowała 16,4 mld zł EBITDA, a rok wcześniej było to 10,3 mld zł.

Grupa zakłada również utrzymanie marży EBITDA na poziomie 25,6 proc. Prognozy oparto na założeniu średniorocznej ceny miedzi wynoszącej 11,4 tys. USD za tonę, ceny srebra na poziomie 58,18 USD/oz oraz kursu USD/PLN wynoszącego 3,56 zł.

Spółka planuje jednocześnie utrzymanie produkcji miedzi płatnej na poziomie 730 tys. ton rocznie. Około 80 proc. wolumenu ma pochodzić z krajowych aktywów, a pozostałe 20 proc. z działalności zagranicznej. Strategia przewiduje także utrzymanie średniorocznej produkcji srebra na poziomie 1290 ton oraz molibdenu na poziomie 4,0 mln funtów.