Ipopema straciła selekcjonera

Jagoda Fryc
opublikowano: 2015-05-05 00:00

Michał Rabiej, który dotychczas kierował portfelami akcyjnymi w Ipopema TFI, odszedł z firmy, aby zarządzać autorskim funduszem Arkadiusza Bogusza.

Niedawno, pod koniec 2014 r., Ipopemę TFI opuścił Arkadiusz Bogusz, trzykrotnie nagradzany przez „Puls Biznesu” tytułem „Mistrza obligacji”. W styczniu tego roku zaoferował dwie autorskie strategie, które po pierwszej emisji przyciągnęły prawie 90 mln zł. Aktywa błyskawicznie urosły, więc specjalista ściągnął na pomoc swojego kolegę — Michała Rabieja — który specjalizuje się w zarządzaniu funduszami akcyjnymi, szczególną wagę przykładając do analizy fundamentalnej oraz selekcji spółek, również tych notowanych na rynkach zagranicznych.

POLOWANIE NA ZYSKI:
POLOWANIE NA ZYSKI:
Michał Rabiej, zarządzający Macro FIZ
ARC

— Bardzo się cieszę, że Michał zdecydował się realizować autorski projekt, wspólnie ze mną. Uważam, że jest to jeden z najzdolniejszych zarządzających na polskim rynku kapitałowym, wyróżniający się zarówno doskonałym warsztatem analitycznym, jak i wyjątkową pracowitością. Michał będzie odpowiedzialny za część akcyjną autorskiego funduszu absolutnej stopy zwrotu Macro FIZ — ujawnia Arkadiusz Bogusz.

Global Bond FIZ i Macro FIZ skierowane są do inwestorów z grubym portfelem — minimalna kwota inwestycji to równowartość 40 tys. EUR. Ten pierwszy szuka okazji do zysku wyłącznie na rynku obligacji, a w skali roku ma zarabiać około 4-5 proc. Macro FIZ natomiast ma przynosić 6-8 proc. zysku rocznie. Michał Rabiej przekonuje, że w obecnych warunkach rynkowych warto inwestować zarówno w Polsce, jak i w Europie. Co prawda od początku roku rynki mocno urosły, dlatego w krótkim terminie spodziewa się korekty lub przynajmniej konsolidacji, ale w dłuższej perspektywie wciąż są szanse na dalszy wzrost notowań.

— W drugiej połowie roku szanse na odbicie mają akcje polskich banków. Obecnie wiele negatywnych czynników jest już uwzględnione w ich cenach, dołek w wynikach spółki te osiągną prawdopodobnie w drugim kwartale, a od trzeciego powinny nabierać wiatru w żagle. Głównym czynnikiem ryzyka, na który inwestorzy nie mają jednak wpływu, pozostają kredyty frankowe — tłumaczy Michał Rabiej.

Od lipca 2014 r. do kwietnia 2015 r. finansista zarządzał w Ipopemie częścią akcyjną funduszy absolutnej stopy zwrotu, a także flagowym — Ipopema Agresywny. Za jego czasów fundusz ten radził sobie całkiem nieźle, zyskując 6,1 proc., czyli o 1,5 punktu procentowego więcej od rywali w grupie. Przedstawiciele Ipopema TFI zapewniają jednak, że odejście „selekcjonera” nie wpłynie na pogorszenie wyników. Zespół zarządzających nie będzie uzupełniany.

 

Możesz zainteresować się również: