Iran – miliard to za mało

opublikowano: 16-03-2016, 22:00

Budowa infrastruktury wydobywczej, młynów, dostawa łóżek szpitalnych, a nawet sal operacyjnych — oto szanse dla polskich firm.

Z ostatniej misji z Iranu z kontraktem przyjechał Ursus, ale są oferty dla kolejnych firm.

Zobacz więcej

Radosław Domagalski-Łabędzki

Marek Wiśniewski

— Odbyliśmy rozmowy w ministerstwie ropy i gazu. Irańczycy nie są jeszcze gotowi, by eksportować gaz, ale będą budować gazoporty. Co najmniej dwie duże polskie firmy są zainteresowane inwestycjami w budowę infrastruktury. Ropę Irak może eksportować już teraz, ale tu decyzje biznesowe muszą podjąć spółki. Mieliśmy pytania, czy polskie spółki są zainteresowane budową kolei, przemysłem stoczniowym oraz wzięciem udziału w przetargu na dostawę stu kilkudziesięciu tysięcy łóżek szpitalnych, które są potrzebne w krótkim terminie oraz przetargu na dostawę kompletnych sal operacyjnych — relacjonuje Radosław Domagalski, wiceminister rozwoju. Irańczyków interesują inwestycje branży rolno-spożywczej: chodzi o budowę młynów.

Misja goni misję

— Po misji we wrześniu 2015 r., w której wzięło udział 120 osób, kilkanaście firm samodzielnie utrzymuje relacje. W poprzedniej misji wziął udział naczelny dyrektor Pesy, który odbył ciekawerozmowy. Był też z nami szef firmy kosmetycznej, który złapał kontakty — opowiada Andrzej Piłat, wiceprezes Krajowej Izby Gospodarczej. W ostatniej misji wzięło udział 70 osób, a dla 30 zabrakło miejsca. Ale w maju będą kolejne wyjazdy: na targi rolno-spożywcze Iran Agro i na targi Gas & Oil.

Są warunki

Radosław Domagalski uważa, że ostatnie bariery dla biznesu zostały zniesione.

— Iran został objęty możliwością udzielania kredytów eksportowych. W misji wzięli udział przedstawiciele KUKE, BGK i Banku PKO. Będą nowe instrumenty. Rozwiązaliśmy problem wzajemnych płatności — wymienia Radosław Domagalski. Potwierdza to Karol Zarajczyk, prezes Ursusa.

— Po raz pierwszy po zniesieniu sankcji zostały przetransferowane pieniądze.

 

Niestety z Polski do Iranu — mówi Karol Zarajczyk. Wart 5 mln USD kontrakt z Motorsazan z grupy Iranian Tractor Manufacturing Company (ITMCO)

 

 

na dostawę elementów do budowy silników to początek współpracy. Ursus zamierza z irańskim partnerem stworzyć sojusz, który skutecznie powalczy o afrykańskie rynki z firmami z Indii czy Chin. Ursus rozpoczął też rozmowy z dostawcą autobusów na rynek teherański. Pozostaje jeszcze komunikacja. Jak informuje Ministerstwo Rozwoju — obecnie rozważany scenariusz zakłada uruchomienie od czerwca 2016 r. bezpośredniego połączenia lotniczego z Warszawy do Teheranu. To wszystko sprawia, że są szanse na zwiększenie obrotów handlowych, które obecnie są na poziomie 75 mln USD, a w najlepszych czasach sięgały 700 mln USD.

— Jeśli obroty dojdą do miliarda, też nie będą nas satysfakcjonować. Miliard to absolutnie plan minimum — mówi Radosław Domagalski.

 

 

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Małgorzata Grzegorczyk

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy