Iran zostanie wielkim eksporterem paliw

Tadeusz StasiukTadeusz Stasiuk
opublikowano: 2013-06-25 13:49

Iran stanie się czołowym eksporterem paliw samochodowych, zadeklarował urzędujący jeszcze prezydent Mahmud Ahmadineżad, pisze Bloomberg.

To jednak spore wyzwanie dla kraju, który od grudnia 2010 r. reglamentuje sprzedaż benzyn dla pojazdów prywatnych.

Kraj został zmuszony w ostatnich latach do zwiększenia mocy przerobowych ze względu m.in. na międzynarodowe embargo związane z chęcią doprowadzenie do ograniczenie irańskiego planu nuklearnego. W rezultacie po trzech latach systematycznego podnoszenia produkcji i ograniczenia zużycia paliw, kraj zbliża się do granicy samowystarczalności. Jak szacują eksperci tylko rafineria Lavan ma około 1,8 mln litrów dodatkowych mocy produkcyjnych dziennie, które wspomagają gospodarkę w walce z uzależnieniem od importy produktów ropopochodnych. W marcu dzienne zużycie benzyny kształtowało się na poziomie około 63 mln litrów.

„Obecnie nie mamy praktycznie potrzeby importowania tego typu produktów. Poprzez racjonalne wykorzystanie naszego potencjału rafineryjnego w tym w Bandar Abbas i innych przyszłościowych projektów staniemy się wielkim eksporterem paliw – twierdzi Ahmadineżad, który po dwóch kadencjach nie mógł ubiegać się ponownie o stanowisko prezydenta. Zastapi go na nim Hasan Rouhani, który wygrał czerwcowe wybory.