ISO 14001 pozwala zwiększyć dochody
We współczesnym biznesie najprostszym sposobem zarobienia pieniędzy przestaje być maksymalizacja sprzedaży. Coraz częściej środki finansowe zatrzymywane są w firmie poprzez redukcję strat. Jednym z bardziej skutecznych narzędzi, które ułatwia takie generowanie kapitału, jest system zarządzania środowiskowego.
Wiarygodność w kwestiach środowiskowych staje się coraz ważniejsza w kontaktach z klientami. Jej utrata w oczach partnerów to strata nie do powetowania.
— W certyfikacji systemów zarządzania środowiskiem i bezpieczeństwem, za większością strat, jakie zidentyfikowano w poszczególnych firmach, kryją się przyczyny tkwiące w zarządzaniu — twierdzi Wojciech Piskorski, audytor systemów zarządzania Det Norske Veritas Poland (DNV).
Cztery obszary
Jednym z narzędzi, które zapewnia stały dopływ informacji niezbędnych do planowania i określania celów działania, wskazującym możliwości potencjalnych udoskonaleń, jest system zarządzania środowiskowego zgodny z normą ISO 14001. Według Wojciecha Piskorskiego, środowisko jest jedną z czterech nierozerwalnych części tzw. modelu PEME, określającego źródła powstawania strat. Jest on oparty na obszarach, w których mogą powstać straty: ludziach, sprzęcie, materiałach i środowisku.
— Jedną z bardzo użytecznych informacji w trakcie zarządzania przedsiębiorstwem jest wielkość ponoszonego ryzyka. Zarządzanie ryzykiem jest szeroko stosowane w praktyce biznesowej — podkreśla Wojciech Piskorski.
Jego zdaniem, właśnie system zarządzania środowiskiem, stanowiący zazwyczaj część całego systemu zarządzania, pozwala na identyfikację ryzyka związanego ze znaczącymi aspektami środowiskowymi. Ocena ryzyka stanowi element planowania w ramach SZŚ.
— Jakich konkretnie strat w firmie możemy dzięki niemu uniknąć? Usprawniając sposoby zarządzania w tak konfliktogennym i kosztownym obszarze, jakim jest środowisko, unikamy strat związanych m.in. z nieracjonalną gospodarką środkami finansowymi — tłumaczy Wojciech Piskorski.
Nie ma mody
Dla przedsiębiorców, którzy stosują system zarządzania środowiskowego, racjonalne gospodarowanie finansami przeznaczonymi na ochronę środowiska staje się praktyką codzienną. Nie jest to moda, ani naciski „zielonych”, lecz udokumentowany rachunek zysków i strat.
— Dobrze funkcjonujący system pozwala na określanie priorytetów (obszarów o największym ryzyku powstania straty) i przeznaczanie ograniczonych przecież środków na poprawę w tych właśnie obszarach. Dzięki SZŚ, zarządy firm mogą otrzymywać informacje niezbędne do podejmowania decyzji finansowych w zrozumiałym dla siebie języku — wyjaśnia Wojciech Piskorski.
Coraz częściej pojawiają się także zewnętrzne uwarunkowania skłaniające firmy do poszukiwania efektywnych rozwiązań w kwestiach środowiskowych. Są to między innymi przepisy prawne, inwestorzy oraz instytucje takie jak banki i giełdy. Na decyzje biznesmenów związane ze środowiskiem naturalnym duży wpływ mają też ubezpieczyciele. Coraz częściej również procedury przetargowe preferują firmy posiadające systemy zarządzania zgodne z międzynarodowymi standardami.
— SZŚ umacnia podstawy działania firm poprzez redukcję kosztów (energia, odpady), racjonalną gospodarkę środkami przeznaczonymi na ochronę środowiska, zapewnienie zgodności z przepisami, tworzenie pozytywnego wizerunku, motywację załogi i unikanie strat — wymienia audytor DNV.
Wojciech Surmacz
[email protected]. tel.(022) 611-62-38