Isuzu buduje sieć w Polsce

Paweł Janas
opublikowano: 20-10-2008, 00:00

Japończycy zaczną od pick-upów. Sprzedaż ruszy z początkiem 2009 r.

Japończycy zaczną od pick-upów. Sprzedaż ruszy z początkiem 2009 r.

Kryzys na rynkach finansowych i spadek sprzedaży samochodów w Europie nie odstraszyły kolejnego producenta aut od wejścia na polski rynek. Do debiutu przygotowuje się japońskie Isuzu. Polski oddział firmy Isuzu Benelux prowadzi rozmowy z dilerami i rekrutuje kadrę.

— 1 listopada rusza nasze biuro. Start sprzedaży jest planowany na początek 2009 r. Rozpoczynamy od pick-upów — informuje Jacek Witkowski, szef Isuzu Automotive Polska.

Liczy na zakupy przedsiębiorców budowlanych i rolników, ale też na ludzi, którzy będą chcieli wykorzystać pick- -upa np. do przewiezienia butli do nurkowania.

— Magnesem do zakupów będą utrzymujące się preferencje podatkowe, dające m.in. możliwość skorzystania z pełnego odpisu VAT przy zakupie auta — mówi Jacek Witkowski.

Dlaczego spółka zdecydowała się na rozpoczęcie biznesu właśnie od pick-upów? Przecież po hossie ich sprzedaż w Polsce ostatnio spada. Od stycznia do września na krajowy rynek trafiły 3503 sztuki. Rok wcześniej dilerzy sprzedali ich 3795.

— Nasza decyzja ma charakter strategiczny i nie opieramy jej na koniunkturalnych wahaniach. Isuzu od kilku lat stawia na Europę, w której było do tej pory słabo obecne. Japończycy weszli niedawno także do Rosji, są na Ukrainie, trwa budowa sieci sprzedaży m.in. w krajach bałtyckich, na Słowacji i w Czechach — mówi Jacek Witkowski.

Nie chce ujawniać, na jaki kawałek tortu liczy czy w jakich miastach tworzy sieć dilerską.

Isuzu Motors Ltd. z siedzibą w Tokio zajmuje się produkcją samochodów dostawczych, ciężarowych, terenowych, autobusów i silników. Roczna produkcja to około 700 tys. sztuk. Po sprze-daży udziałów przez Gene-ral Motors firma kontrolowana jest obecnie przez koncern Toyota Motor Corporation.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Paweł Janas

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu