IT musi poprawić wyniki

Maciej Zbiejcik
opublikowano: 2004-06-21 00:00

Giełdowy sektor nowych technologii, jak mało kiedy potrzebuje świeżej krwi. Bliskie już pojawienie się na parkiecie Compu Rzeszów doda wigoru tej branży. Szykująca się do debiutu spółka liczy w tym roku na 14-proc. dynamikę przychodów i 34-proc. wzrost zysku netto. IT, do niedawna jedna z najatrakcyjniejszych branż giełdowych, w ostatnim czasie nie ma dobrej passy. Akcje liderów sektora tracą na wartości, bo ci nie zachwycają wynikami. Cieniem na sektorze kładą się także ostatnie spekulacje dotyczące manipulacji wynikami Sterprojektu.

Wyniki pierwszego kwartału udowodniły, że nie wszystkie spółki technologiczne korzystają z ożywienia: zwłaszcza duże firmy, które swoją działalność opierają na kilku wielkich klientach. Z 24-proc. spadkiem przychodów w pierwszym trzech miesiącach musiał pogodzić się Softbank, a sprzedaż Prokomu obniżyła się o 18 proc. Wszystkich jednak pobił Sterprojekt, którego przychody skórczyły się o połowę. W parze z niższą sprzedażą szedł spadek zysków. Jednak nie wszyscy zawiedli. Niezwykle udany początek roku miały Comarch oraz Computerland. Wystarczy wspomnieć, że w I kwartale przychody tych spółek wzrosły prawie o 50 proc. W tym czasie Computerland osiągnął prawie 600- -proc. dynamikę zysku operacyjnego. Tak spektakularnych osiągnięć potrzebują inne spółki z tego sektora, by mogły ponownie stać się ulubieńcami inwestorów. Na razie część z nich pierwsze półrocze będzie mogło spisać na straty. Na kilka dni przed zakończeniem półrocza ujemną stopę zwrotu mają kursy m.in. SterProjektu (47 proc.), Softbank (28 proc.) oraz Emax (11 proc.). Czyżby inwestorzy przeczuwali, że wyniki II kwartału także mogą być nie najlepsze? Jednak tak być nie musi, bo zewsząd słychać, że ten okresł był dobry dla większości giełdowych spółek. Pojawiają się nawet pierwsi faworyci. Sugerując się tegoroczną wysokością wzrostu cen akcji, należą do nich: Macrosoft (87 proc.), Simple (67 proc.) i Telmax (53 proc.).

Obecne notowania giełdowych liderów branży IT znajdują się poniżej wyceny rekomendowanej przez analityków. Według DM BZ WBK, Prokom notowany jest z 12-proc. dyskontem. Z kolei z ostatniej rekomendacji DM BOŚ wynika, że walory Softbanku są o blisko 30 proc. tańsze od ceny docelowej. Bliski wyceny DM BZ WBK jest Computerland. Do osiągnięcia ceny docelowej brakuje 6 proc. Podobnie jest w przypadku Comarchu. Tu rozbieżność jest rzędu 5 proc. Czyżby więc papiery tuzów rynku IT były niedoszacowane?