ITI pożycza po kiepskim roku

Karol Jedliński
15-11-2010, 00:00

W 2009 r. ITI straciło ponad połowę EBITDA. Strata zwiększyła się 7-krotnie. Prezes uspokaja, że wszystko jest OK.

Właściciel TVN sprzedał obligacje za 260 mln EUR

W 2009 r. ITI straciło ponad połowę EBITDA. Strata zwiększyła się 7-krotnie. Prezes uspokaja, że wszystko jest OK.

"Rekordowe wyniki Grupy ITI za rok 2008" — tak w sierpniu zeszłego roku zachwalał się na swojej stronie internetowej główny akcjonariusz TVN i Multikina. W tym roku wyników za 2009 r. ani widu, ani słychu. Po tym, jak z niezależnego źródła trafiły one do dziennikarzy, można ocenić, że nie do końca jest czym się chwalić. Wyniki holdingu finansowego zarejestrowanego w Luksemburgu za zeszły rok okazują się równie słabe, jak rynek telewizji i reklamy.

Zadyszka i pożyczka

Jest więc spadek EBITDA rok do roku o 55 proc. — z 176,4 mln EUR do 80,4 mln EUR. Zaciążyła na tym m.in. mocno nierentowna platforma "n" i spadające przychody oraz zyski TVN.

— Swoje dołożyło przejęcie kontroli nad "n" przez TVN, co spowodowało dużą korektę niektórych pozycji księgowych na niekorzyść ITI — przekonuje Wojciech Kostrzewa. prezes ITI.

— W tym roku, patrząc na wyniki TVN, można wnioskować, że również wyniki ITI są znacznie lepsze — ocenia Łukasz Wachełko, analityk DB Securities.

W 2009 r. przychody ITI zdołowały o 14,5 proc., czyli niemal 100 mln EUR, i wyniosły 581,6 mln EUR. Podobnie jak w ostatnich latach, wynik netto holdingu był pod kreską. Tym razem strata zwiększyła się aż siedmiokrotnie, do ponad 51 mln EUR. Jednocześnie wyszło na jaw, że podana w zeszłym roku strata została skorygowana — była niemal dwukrotnie wyższa, niż widniejąca w raporcie na stronach ITI, i wyniosła 7,3 mln EUR.

ITI ma też nieco lepsze wieści. Holdingowi udało się zdobyć nowe finansowanie, którym spłaci resztę z kredytu wielkości 320 mln EUR zaciągniętego w 2007 r.

— Uwalniamy się od kredytu na rzecz obligacji. No i mamy czas do połowy 2017 r., na spłatę wyemitowanych obligacji. Jesteśmy w dobrej formie — twierdzi Wojciech Kostrzewa.

Drogi oddech

ITI, za pośrednictwem Polish Television Holding, sprzedał w zeszłą środę obligacje warte 260 mln EUR, z marżą 11 proc. Sporo?

— Owszem, TVN sprzedał obligacje za niecałe 8 proc., ale holdingi zawsze płacą wyższe marże — przekonuje prezes ITI.

— Marża jest bardzo wysoka, ale coś za coś, czyli kredyt z głowy. A co będzie za sześć lat, to zobaczymy. Jeśli będzie koniunktura na rynku reklamy, powinno być dobrze — ocenia zarządzający TFI, który analizował zakup długu ITI.

Jako spółki, które mają gwarantować spłatę zadłużenia, wymienione są jedynie podmioty z grupy TVN. Bez Multikina czy Legii. Co to oznacza dla telewizyjnej spółki?

— Zapewne dość wysoką dywidendę TVN. A do tego maksymalne podkręcenie wyników TVN, by dywidenda na koncie ITI była jak największa — przekonuje jeden z analityków.

Paradoksalnie, taki scenariusz jest korzystny dla małych akcjonariuszy giełdowej spółki. Część rekordowej dywidendy trafi przecież do nich.

Co ciekawego można jeszcze wyczytać z raportu ITI? Są np. informacje o wypłatach dla dyrektorów ITI, które wzrosły z 6,4 mln EUR do 25,5 mln EUR. Fundusz emerytalny dla założycieli holdingu i ich rodzin wynosił na koniec zeszłego roku 4,2 mln EUR. Ze Starej Papierni na konta ITI przypłynęło 49 tys. EUR, a od TWE Services, właściciela warszawskiego Pałacu Sobańskich, siedziby Polskiej Rady Biznesu, jedynie 16 tys. EUR.

ITI dołuje i dopłaca

przychody/dynamika EBITDA/dynamika

ITI 581,6/-14,5 proc. 80,4/-55 proc.

Legia Warszawa 6,8/-5,5 - 4,8/+30,1

Pascal 3,2/-64 - 1,4/

Tygodnik Powszechny 1,3/-12,5 -0,035*/

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Karol Jedliński

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Puls Inwestora / ITI pożycza po kiepskim roku