ITI woli kupca z branży

Magdalena Wierzchowska
opublikowano: 29-07-2011, 00:00

Akcjonariusze ITI powinni wkrótce podjąć decyzję co do sposobu sprzedaży aktywów.

Wśród potencjalnych nabywców wymienia się rosyjskie spółki

Akcjonariusze ITI powinni wkrótce podjąć decyzję co do sposobu sprzedaży aktywów.

Właściciele ITI Group powinni do końca przyszłego tygodnia otrzymać odpowiedzi od firm, do których wysłali teasery w sprawie sprzedaży Grupy TVN — usłyszeliśmy w dwóch źródłach.

— W zależności od wstępnych wycen, które pojawią się w odpowiedziach i skali zainteresowania kupnem aktywów ITI, akcjonariusze holdingu podejmą decyzję o dalszych krokach procesu sprzedaży — mówi jeden z naszych rozmówców.

"PB" jako pierwszy pisał trzy tygodnie temu, że ITI zaprosił do rozmów należącą do Ruperta Murdocha telewizję Fox, amerykański TimeWarner (właściciel telewizji CME, uważany za najbardziej prawdopodobnego nabywcę TVN) i niemiecki koncern Bertelsmann, posiadający telewizję RTL (która wczoraj poinformowała o akwizycji siedmiu kanałów obecnych w węgierskiej telewizji kablowej). Prasa podawała, że w grę wchodzi też francuski koncern Vivendi (właściciel Canal+) i Discovery, mocno obecne w Europie Środkowo-Wschodniej.

— Na razie oferty skierowano do inwestorów strategicznych spoza Polski. Sprzedaż całości aktywów byłaby łatwiejsza, szybsza, a inwestor strategiczny zwykle gwarantuje wyższą cenę — mówi inny nasz informator.

Kupnem aktywów Grupy ITI zainteresowane są fundusze private equity, ale na razie muszą się obejść smakiem. Zostaną dopuszczone do procesu, jeśli oferty, które powinny wkrótce napłynąć do ITI, będą dla akcjonariuszy mało satysfakcjonujące.

— To bardzo wstępne oferty, które mają dać właścicielom TVN orientację co do możliwości zbycia aktywów grupy — podkreślają nasze źródła.

Rosjanie i TP

Na giełdzie potencjalnych nabywców aktywów koncernu pojawiły się też firmy zza naszej wschodniej granicy.

— Tam jest prawdziwy kapitał. Dziwne byłoby, gdyby ITI nie szukał kupców po tamtej stronie — mówi kolejny nasz rozmówca.

Najciekawszym kandydatem może być rosyjski nadawca telewizyjny CTC Media, notowany na NASDAQ. Jego właścicielem są: rosyjski National Media Group i szwedzki Modern Times Group.

— Jesteśmy dużym koncernem medialnym, analizujemy wiele możliwych akwizycji. Ale nigdy nie komentujemy tego typu spekulacji — mówi Jacob Waern, rzecznik prasowy Modern Times Group.

Sprzedaż pakietu kontrolnego ogólnopolskiej stacji telewizyjnej rosyjskiemu kapitałowi jest jednak ryzykownym pomysłem, bo może wzbudzić duże kontrowersje natury historyczno-politycznej. Medialny szum nie sprzyjałby zamknięciu takiej transakcji.

Na rynku pojawiają się też informacje, że kupnem aktywów koncernu ITI może być zainteresowana TP. Od kilku osób usłyszeliśmy, że banki namawiały właścicieli TVN, by wysłały teaser do TP, ale operator zaprzecza, by go dostał (choć zaprzecza też, że przymierza się do sprzedaży Wirtualnej Polski). Kupno Grupy TVN byłoby ucieczką do przodu dla TP, która traci rynek. Trudno jednak spodziewać się, by kontrolujący TP France Telecom zdecydował się nagle na zmianę polityki, która w ostatnich latach zakłada coraz większe ograniczenie inwestycji i równoległy nacisk na wypłacanie dywidendy.

— France Telecom nie ma planów związanych z inwestycją w TVN — mówi Łukasz Wójcik z NBS, agencji PR reprezentującej FT w Polsce.

Maciej Witucki, prezes Grupy TP, na środowej konferencji prasowej nie wykluczył, że TP będzie zainteresowana kupnem "n"-ki, jeśli pojawi się taka możliwość.

ITI na pierwszy ogień

Do tej pory pisaliśmy, że ITI chce sprzedać Grupę TVN w całości, co zresztą ITI i Grupa TVN potwierdziły w komunikacie. Jednak od kilku osób usłyszeliśmy, że możliwa jest też sprzedaż samego ITI Holdings.

— Wtedy ITI musiałby wydzielić aktywa, takie jak Legia czy Multikino. Sprzedaż ITI pozwoliłaby uniknąć wezwania na Grupę TVN, a nawet możliwe byłoby utrzymanie spółki na GPW pod innym właścicielem — mówi jeden z naszych rozmówców.

— Pierwotne plany zakładały sprzedaż Grupy TVN. Ale proces jest bardzo dynamiczny, decyzje zapadają w wąskim gronie. Wycofanie się ITI ze sprzedaży Multikina może być dowodem na to, że akcjonariusze spróbują sprzedać całość. Wszystko jest jeszcze możliwe — mówi inny nasz informator.

Jeszcze inny scenariusz zakłada sprzedaż aktywów ITI w kawałkach. Na razie jest on najmniej prawdopodobny.

Przedstawiciele Grupy ITI nie chcieli udzielić komentarza do tego artykułu.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Magdalena Wierzchowska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu