Tylko firmy mające umowy
z wydawcą lub ReproPolem
mogą świadczyć usługi
monitoringu prasy — uważa
Izba Wydawców Prasy.
Głos w sporze o należne opłaty między czołowymi wydawcami prasy a dwoma firmami monitorującymi media zabrała Izba Wydawców Prasy (IWP). Odnosząc się do pisma wysłanego klientom przez Instytut Monitorowania Mediów (IMM), zajęła tym samym stanowisko także wobec argumentów drugiej fir-my, czyli Press-Service.
Wprowadzacie w błąd
"Treść pisma Instytutu Monitorowania Mediów (...), w związku z artykułem opublikowanym w "Pulsie Biznesu" z 19 listopada, budzi zastrzeżenia tak w warstwie merytorycznej, jak i faktycznej. IMM sp. z o.o., wprowadzając w błąd co do zaistniałego stanu i faktów, odsuwa od siebie problem braku legalności korzystania w ramach świadczonych przez siebie komercyjnych usług monitoringu z materiałów prasowych objętych ochroną prawa autorskiego" — uważa Izba. Na jakiej podstawie?
Izba twierdzi, że IMM w swojej działalności gospodarczej polegającej na świadczeniu usług tzw. monitorowania mediów nie może powoływać się na to, iż może to robić, bo jest przecież ośrodkiem informacji lub dokumentacji naukowo-technicznej.
— To dotyczy instytucji naukowych lub oświatowych albo ośrodków z określonym celem publicznym — argumentuje IWP, powołując się na obszerną wykładnię prawną.
Nie macie prawa
Ponadto okazuje się, że udostępnianie utworów w taki sposób, aby osoby trzecie miały dostęp w miejscu i czasie dowolnie wybranym (czyli w internecie, co robią, IMM i Press-Service), wymaga zgody uprawnionego do tego utworu z tytułu posiadania praw autorskich. Czyli zgody wydawców, a skoro m.in. Axel Springer Polska (wydawca m.in. "Faktu"), Infor Biznes ("Dziennik Gazeta Prawna"), Presspublika ("Rzeczpospolita" i "Parkiet") czy Bonnier Business Polska (wydawca "Pulsu Biznesu") i kilkunastu innych czołowych wydawców reprezentuje powołana do tego spółka ReproPol, to zdaniem IWP opisana wyżej działalność wymaga licencji, zgody właśnie ReproPolu. IWP skontrowała w swoim stanowisku także m.in. argumenty IMM i Press-Service o płaceniu należnych tantiem Kopipolowi.
— Kopipol w zakresie praw licencyjnych ma prawa do zarządzania jedynie utworami naukowymi i technicznymi, które nie są przedmiotem sporu w zakresie obrotu materiałami prasowymi — podkreśla IWP.
I kończy: "tylko te firmy, które mają zawarte umowy z uprawnionymi (wydawca, spółka ReproPol), posiadają uprawnienia do świadczenia komercyjnych usług pressclipperskich z wykorzystaniem materiałów prasowych legalnie ukazujących się w Polsce tytułów prasowych".
Karol Jedliński