Polityka zagraniczna musi ewoluować, sposób działania musi się zmienić - powiedział prezes PiS, kandydat tej partii na premiera Jarosław Kaczyński w wywiadzie dla tygodnika "Wprost". Według niego, należy wykorzystać obecność w Unii Europejskiej do "umocnienie państwa narodowego".
"Polityka zagraniczna musi wyraźnie ewoluować. To modus operandi, które obowiązywało w ciągu ostatnich kilkunastu lat, musi się zmienić. Symbolem tego jest ostatni list byłych ministrów spraw zagranicznych (krytykujący odwołanie spotkania przywódców Polski, Francji i Niemiec w ramach Trójkąta Weimarskiego - PAP). To zachowanie całkowicie niepoważne" - powiedział lider PiS.
Zaznaczył, że Polska nie będzie prowadzić polityki nacjonalistycznej, a "normalną politykę dużego europejskiego państwa". "Nie damy sobie wmówić, że nie ma w Europie państw narodowych i nie ma polityki narodowej, bo ona jest ewidentnie prowadzona przez naszych partnerów. I nie ma powodu, dla którego mielibyśmy tego nie robić" - dodał J.Kaczyński.
Lider PiS zapowiedział aktywność w sprawie konstytucji europejskiej. "Ta aktywność musi być oparta na przeświadczeniu, że Polska ma trwać jako suwerenne państwo, działające w ramach zinstytucjonalizowanej współpracy" - powiedział. Dodał, że nie podziela "popularnego w Europie poglądu, że państwo narodowe jest czymś złym". "Chcemy wykorzystać obecność w Unii do umocnienia państwa narodowego" - podkreślił.
Na pytanie o poprawę relacji z Niemcami, prezes PiS odpowiedział: "poprawić relacje powinni raczej nasi partnerzy, bo nikogo nie obrażaliśmy". Uznał jednak, że byłoby błędem mówić teraz o "jakiś gestach" strony polskiej w tej sprawie.
"Ja tylko stwierdzam, że obraza głowy obcego państwa jest przestępstwem i z tego powinny zostać wyciągnięte wnioski. To była obraza bez precedensu, także w historii tej dziwnej gazety" - mówił J.Kaczyński, nawiązując do niemieckiego dziennika "Die Tageszeitung", który pod koniec czerwca opublikował obraźliwy dla prezydenta Lecha Kaczyńskiego artykuł.