Giełda Deweloper podwoił zyski, ale zmienił cel roczny. Winne są opóźnienia pozwoleń na budowę i mniejszy popyt na mieszkania.
Warszawski deweloper wypracował w II kwartale 266,52 mln zł przychodów. To ponad dwukrotnie więcej, niż przed rokiem (121,13 mln zł). Zysk z działalności operacyjnej wyniósł 44,25 mln zł (+94 proc.). Na czysto J. W. Construction zarobiło 31,83 mln zł, czyli ponad dwukrotnie więcej, niż rok wcześniej (14,39 mln zł).
Mimo skokowego wzrostu wyników za II kwartał spółka zdecydowała się na obniżkę rocznych prognoz. Jako jeden z powodów podała opóźnienia pozwoleń na budowę. Zgodnie z zasadami rachunkowości MSR 11 firma nalicza zyski z inwestycji proporcjonalnie do zaawansowania prac budowlanych i sprzedaży lokali.
— Największy wpływ na obniżkę prognoz miały opóźnienia decyzji administracyjnych. Liczyliśmy na to, że trzy projekty — Zdziarska, Światowida i Tymienieckiego II w Łodzi — będą już w tym roku pracowały na zyski, ale tak się nie stanie. Powinniśmy otrzymać pozwolenia, ale nie zdołamy wykonać 40 proc. prac budowlanych — mówi Jerzy Zdrzałka, prezes J. W. Construction.
Na obniżkę prognoz wpłynęło również schłodzenie popytu na rynku mieszkaniowym.
— Przyjęliśmy bardzo bezpieczne założenie, że popyt utrzyma się na obecnym poziomie. Ja osobiście uważam jednak, że drugie półrocze będzie lepsze — mówi Jerzy Zdrzałka.
Zgodnie z nowymi szacunkami J. W. Construction ma wypracować w tym roku 819,9 mln zł przychodów, 207 mln zł zysku operacyjnego oraz 150,6 mln zł zysku netto. To odpowiednio o 24 proc, 30 proc. i 31 proc. mniej, niż spółka prognozowała pierwotnie.