
To byłaby już trzecia runda sprzedaży akcji narodowego operatora pocztowego, w efekcie czego udział państwa miałby spaść do 1/3, prawnie wymaganego minimum, z obecnych około 61 proc. udziałów. Według źródeł agencji Bloomberg, w środę miało dojść do rozmów z bankami mogącymi wziąć udział w sprzedaży, a rząd zamierza ją sfinalizować do końca bieżącego roku.
Spekuluje się, że część akcji może odkupić sama Japan Post.
Przed sześciu laty miała miejsce pierwotna oferta akcji Japan Post Holdings i od tego czasu rząd systematycznie próbuje zmniejszać swoje zaangażowanie w pocztowo-finansowego giganta.
W 2015 r. państwo sprzedało 19,5 proc. udziałów pozyskując 1,4 bln jenów, a w 2017 r. przy takiej samej kwocie wpływów oddało 23,6 proc. udziałów.
Sprzedaż aktywów wiąże się z planami pozyskania przez państwo 4 bln jenów, które mają być przeznaczone na rekonstrukcję obszarów dotkniętych katastrofalnym trzęsieniem ziemi i tsunami w marcu 2011 r.
Rząd chciał już w 2019 r. odsprzedać kolejny pakiet, jednak gwałtowny spadek notowań akcji Japan Post, wywołany skandalem z praktykami sprzedażowymi w ubezpieczeniowym ramieniu, odwiódł Tokio od realizacji tego zamierzenia.