Jabil ma kontrakt z Chin

opublikowano: 05-06-2017, 22:00

Zakład w Kwidzynie zatrudni 600 osób. Na Pomorzu w przemyśle elektronicznym będzie wkrótce 20 tys. pracowników.

Kolejna firma przenosi produkcję do Polski. Tym razem — z Chin. Amerykański klient zlecił produkcję firmie Jabil, która w Kwidzynie zatrudnia 3,1 tys. osób. Producent elektroniki nie ujawnia szczegółów, nie jest to jednak pierwszy taki transfer: pierwszy wydarzył się dwa lata temu. W związku z nowym kontraktem Jabil już zatrudnił w tym roku 100 inżynierów, techników i specjalistów oraz 300 pracowników produkcyjnych.

— Do końca roku zatrudnimy jeszcze 600 osób: 100 pracowników technicznych i 500 produkcyjnych — mówi Beata Świderska, menedżer ds. kadr w Jabilu. W województwie pomorskim w sektorze elektronicznym pracuje 17 tys. osób, m.in. w firmach Flex, Lacroix Electronix czy PanLink.

— Ta liczba niedługo wzrośnie do 20 tys. — uważa Anna Rajzer, menedżer w Invest in Pomerania, agencji obsługującej inwestorów.

Idealny kandydat

Jabil szuka pracowników do działów technicznych: inżynierów i techników elektroników, planistów produkcji czy specjalistów ds. zakupów.

— Kandydat powinien mieć wykształcenie techniczne, mile widziana jest ukończona edukacja z zakresu elektroniki, automatyki, telekomunikacji lub nauk pokrewnych. Przydatna będzie wiedza z zakresu cyfrowych i analogowych układów elektronicznych, umiejętność programowania w języku C lub C++ oraz znajomość zagadnień związanych z projektowaniem i testowaniem układów elektronicznych — mówi menedżer ds. kadr w Jabilu.

Firma poszukuje też pracowników produkcyjnych z doświadczeniem w branży elektronicznej i bez. W fabryce od 2011 r. działa centrum rozwoju systemów testowych, w którym powstają rozwiązania umożliwiające mierzeniei sprawdzanie funkcjonalności podzespołów i produktów. Dziś pracuje tu 20 osób, które wykonują prace dla fabryk Jabila na całym świecie.

Dla WWW i alpinisty

Jabil produkuje w Kwidzynie moduły fotowoltaiczne, kamery przemysłowe oraz produkty i podzespoły elektroniczne. To tu powstają kamery rejestrująceobraz 360 stopni, wykorzystywane m.in. przez World Wildlife Fund przy dokumentowaniu projektów związanych z ochroną środowiska naturalnego. W Kwidzynie są również produkowane plecaki dla alpinistów z komorą powietrzną, która chroni w razie lawiny. Firma działa w Pomorskiej Specjalnej Strefie Ekonomicznej i ma trzy zezwolenia. Pierwsze dostał jeszcze w 2000 r. Philips Consumer Electronics, od którego Jabil Circuit odkupił jeden z zakładów w 2002 r.

W 2006 r. Jabil Circuit dostał zezwolenie na inwestycję za 65 mln zł i obiecał utrzymanie 600 etatów do końca 2012 r. W 2009 r. otrzymał je Jabil Assembly, deklarując 70 mln zł inwestycji i 36 miejsc pracy. W szczytowym momencie w Kwidzynie pracowało ponad 5 tys. osób. W latach 2009-10 zatrudnienie spadło do 2 tys. osób. Rok temu Jabil wystawił na sprzedaż dwie z trzech hal w Kwidzynie. Wciąż nie znalazł kupca. Jabil powstał w 1966 r. w USA i produkuje podzespoły m.in. dla Cisco Systems, Philips Electronics czy Hewlett-Packard.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Małgorzata Grzegorczyk

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu