Jaja odrabiają straty

Michalina SzczepańskaMichalina Szczepańska
opublikowano: 2014-10-10 12:06

Ich konsumpcja lekko drgnęła, a wkrótce może doczekają się w końcu dużej promocji. Dziś Światowy Dzień Jaja.

Choć dzisiaj jajo ma swoje święto, to okazji do celebrowania nie miało ostatnio zbyt wiele. Przez kilka lat konsumpcja jaj ostro spadała – z 202 sztuk na osobę w 2010 r. do 142 w zeszłym, choć był to też pierwszy rok lekkiego odbicia na rynku (o 2 sztuki), jak podaje Instytut Ekonomiki Rolnictwa i Gospodarki Żywnościowej. Ten rok też przynieść ma niewielki wzrost spożycia.

Tacluda/RGB Stock

Jajeczne zakupy zabił w ostatnich latach wzrost cen. Ten nastąpił, bo branża musiała sporo zainwestować w wymianę klatek (zgodnie z kończącym się okresem przejściowym nowego, ostrzejszego prawa w UE). Zdaniem części ekspertów producenci jaj po prostu za szybko chcieli osiągnąć zwrot z inwestycji. Później branżę zaczął zabijać jednak drastyczny spadek stawek na rynku.

Wydaje się, że najgorszy rok, czyli 2013 r., już za branżą. Wówczas ceny w handlu tak mocno spadły, a pasze zdrożały, że producenci wybijali stada, żeby nie pogłębiać strat. Teraz produkcja i tak jest niższa niż jeszcze trzy lata temu, ale zaczęła z powrotem rosnąć. W 2010 r. wyprodukowaliśmy 10,1 mld jaj, w kolejnych latach odpowiednio:  9,3 mld, 8,5 mld i 9 mld sztuk w ostatnim 2013 r. Jesteśmy w siódemce największych producentów jaj w UE. Powoli rozkręca się też eksport. W zeszłym roku z Polski wyjechało 3,9 mld jaj, czyli 43 proc. krajowej produkcji.

Branża dojrzała też do pomyślenia o ogólnopolskiej akcji promocyjnej. Krajowa Izba Producentów Drobiu i Pasz (KIPDiP) próbuje właśnie zebrać producentów, a tym samym pieniądze na ogólnopolską kampanię marketingową.

Cele to odbudowanie „spożycie jaj pochodzących z nadzorowanej, fermowej produkcji, przynajmniej do poziomu 205 sztuk na mieszkańca”, przekazanie „prawdy o jajach, potwierdzonej wynikami badań naukowych”, a także uświadomienie, że „fermowa produkcja jaj prowadzona jest zgodnie z wymaganiami dobrostanu, pod stałym nadzorem weterynaryjnym” (w przeciwieństwie do małej, przyzagrodowej produkcji). Na razie, jak przyznaje KIPDiP, branża doczekała się tylko kampanii czarnego PRu.

Na szerszą promocję swoich wyrobów zdecydowali się na razie dwaj producenci jaj. Polskie Fermy z Opolszczyzny, które stworzyły markę Kurka Wolna, podkreślając walory jaj od kur z wolnego wybiegu, a Farmio (założone przez byłego współwłaściciela Agros-Novy) reklamowało jaja od kur karmionych paszą bez GMO.

Nie podkreślały jednak walorów odżywczych jaj. A na te szczególnie chce zwrócić uwagę obchodzony dziś Światowy Dzień Jaja, którego pomysłodawcą jest Międzynarodowa Komisja ds.  Jaj (IEC). A jaja, przekonuje nasz krajowy KIPDiP, to niezwykła żywność: niedroga, trwała, znakomicie opakowana przez naturę i wielofunkcyjna, używana w najbardziej wyśmienitych przepisach, prosta w gotowaniu.

Czym jeszcze próbują kusić jaja? Największą ilością protein, spośród wszystkich produktów spożywczych dostępnych do kupienia;  naturalną witaminą D (w żółtku);  doskonałą mieszanką aminokwasów, spełniających zapotrzebowanie do budowy tkanek ciała, ale też niską kalorycznością – przeciętne jajo ma bowiem  70 kalorii i 5 gramów tłuszczu, jak podaje IEC.

Jajowe ciekawostki:

  •  Howard Helmer , najszybszy człowiek smażący omlety zrobił 427 omletów składających się z dwóch jaj w 30 minut. Otrzymał tytuł Króla Omletów oraz wpis do Księgi Rekordów Guinnessa.
  • Przeciętna kura znosi od 300 do 325 jaj rocznie.
  • Kiedy kura się starzeje, zaczyna znosić większe jajka.
  • Kolor żółtka zależy od pokarmu, który spożywa kura.
  • By sprawdzić, czy jajko jest ugotowane na twardo, zakręć nim! Jeżeli łatwo się kręci, jest ugotowane na twardo, jeżeli się zatacza, jest surowe.

Źródło: Międzynarodowa Komisja ds. Jaj

Jamie Oliver pokazuje, jak usmażyć jajecznicę na 3 narodowe sposoby. Polskiego nie uwzględnia.