Najważniejsze to dążyć do uproszczenia informatyki w firmie
Infrastruktura teleinformatyczna każdej firmy to jeden z jej kluczowych zasobów. To system nerwowy przedsiębiorstwa.
Telecentrum, które wykorzystuje telefonię VoIP, miało spore problemy związane z jakością połączeń. Problem rozwiązało m.in. odseparowanie sieci komputerowej od sieci wykorzystywanej do rozmów, zastosowanie wydajnych przełączników i routerów z dynamicznym podziałem pasma. Z kolei firma, która ma kilka lokalizacji, zastosowała produkt do scentralizowanej ochrony sieci przed wszelkiego rodzaju zagrożeniami internetowymi, a dzięki bramce VPN połączyła wszystkie lokalizacje w jedną dużą wirtualną sieć prywatną. To ułatwiło pracę wszystkim zatrudnionym, umożliwiło szybką wymianę dokumentów elektronicznych i dało możliwość współdzielenia zasobów: dysków sieciowych, drukarek itp. Co łączy te historie? Pokazują dobre skutki przemyślanej i sprawnie przeprowadzonej optymalizacji infrastruktury sieciowej przedsiębiorstwa.
— W dzisiejszych czasach dobrze pracująca infrastruktura teleinformatyczna jest jak układ nerwowy przenoszący bodźce pomiędzy różnymi elementami firmy — podsumowuje Rafał Staś z Cisco.
Jak na budowie
Skoro infrastruktura teleinformatyczna jest dla firmy tak ważna, jak układ nerwowy dla człowieka, to jak ją zbudować?
— Budowanie infrastruktury teleinformatycznej odbywa się według zasad, jakie obowiązują przy budowie osiedli i dróg. Najpierw należy poznać plan zagospodarowania przestrzennego, a więc dowiedzieć się, jakie są cele i plany rozwoju firmy, czy zarząd planuje zatrudnienie nowych pracowników, czy i jak szybko rośnie liczba klientów i kontrahentów. Kiedy pozna się już te plany, rozpoczyna się budowę bloków mieszkalnych, parkingów i dróg, po których można się poruszać z określoną prędkością. Wszystko powinno być podporządkowane wygodzie i bezpieczeństwu mieszkańców, a jednocześnie zaplanowane w taki sposób, by nie związywać rąk zarządcy terenów, czyli działowi IT, jeśli pojawi się konieczność ich modernizacji — radzi Piotr Szczerbiak, dyrektor konsultingu Columbus IT.
Kierownicy projektu powinni do nich podchodzić klasycznie, metodą czterech głównych kroków, którymi są: projektowanie, wdrożenie, eksploatacja i optymalizacja.
— Na każdym z tych etapów należy zaplanować bardziej szczegółowe działania, które pozwolą na modelowe stworzenie infrastruktury przedsiębiorstwa. Przy planowaniu każdej sieci obowiązuje także znana zasada, że im więcej czasu poświęci się na projektowanie, tym mniej spędzi się na rozwiązywaniu potencjalnych problemów, które mogą się pojawić w trakcie i po wdrożeniu — mówi Rafał Staś.
Prosta i wydajna
Na infrastrukturę teleinformatyczną przedsiębiorstwa składa się sieć komputerowa, czyli: komputery, kable sieciowe, routery, switche, modemy oraz sieć telefoniczna, czyli aparaty, gniazda przyłączeniowe, centrale telefoniczne. Budując z tych klocków jedną budowlę, trzeba zrobić to tak, żeby osiągnąć cztery podstawowe cechy sieci.
— Sieć firmowa powinna być możliwie najprostsza — im mniej urządzeń realizujących połączenie, tym mniejsze prawdopodobieństwo awarii. Powinna być oczywiście niezawodna — zaprojektowana tak, aby w krótkim czasie można było wymienić lub ominąć uszkodzony element. Dużym plusem jest zastosowanie automatycznego systemu przełączania ruchu na urządzenia awaryjne. Kolejna cecha to elastyczność — projekt i wykonanie powinny uwzględniać rozwój infrastruktury. Zastosowane urządzenia lub przynajmniej szafy magazynujące powinny umożliwiać dodawanie kolejnych modułów, które rozszerzą funkcje sieci lub zwiększą jej przepustowość. Czwarta cecha dobrej sieci to stabilność i wydajność — można ją osiągnąć przez zastosowanie wysokiej klasy komponentów — wylicza Piotr Walas, kierownik działu technicznego firmy Passus.
Droga do ideału
Tworząc projekt, trzeba więc wziąć pod uwagę specyfikę firmy oraz liczbę zatrudnianych osób, plany rozwoju i restrukturyzacji firmy, rozkład pomieszczeń, w których instalowane będą elementy infrastruktury, i budżet przeznaczony na utworzenie infrastruktury.
— Idealna infrastruktura teleinformatyczna firmy powinna być tworzona według zasad uwzględniających cele długoterminowe — zarówno operacyjne, jak i strategiczne. Należy w tym miejscu uwzględnić zasady organizacji poszczególnych zespołów i departamentów. Oznacza to, że idealna infrastruktura teleinformatyczna musi współgrać z kulturą przedsiębiorstwa, uwzględniać strategię operacyjną oraz nie wymuszać zmian dyktowanych przez czynniki technologiczne — mówi Sebastian Łagun z Asseco Systems.
E-kioskarze łączą punkty
Grzegorz Drozd
dyrektor działu IT w HDS Polska
HDS Polska to ponad 500 salonów prasowych m.in. Relay i Inmedio. Bez infrastruktury teleinformatycznej sprawne funkcjonowanie tak rozbudowanej firmy byłoby niemożliwe. Codziennie kioski odwiedzają setki tysięcy klientów. Każdy kupuje np. gazetę, bilet, colę czy baterie. Po ich wprowadzeniu do kasy fiskalnej, paragony to taśmy, które kryją w sobie wiele informacji, np. o dynamice sprzedaży w salonie.
Pożytek z tych informacji jest jednak tylko wtedy, gdy są bezpieczne i błyskawicznie przesyłane do centrali. Z telefonem, faksem i internetem przy niewielkiej masie danych spełnienie tych wymogów jest możliwe. Sytuacja zmienia się, gdy firma wchodzi w szybką fazę rozwoju. Wówczas potrzebna jest jedna zintegrowana infrastruktura, wydajna, elastyczna i tworząca całość. Przed takim wyzwaniem stanęliśmy trzy lata temu. Niezintegrowane ze sobą urządzenia telefoniczne i systemy IT, z których każdy wspomagał wąski obszar, musieliśmy zastąpić jednym zintegrowanym rozwiązaniem.
Wojciech Chmielarz
