Jak komornik zablokował Interrisk

Kamil KosińskiKamil Kosiński
opublikowano: 2015-04-08 00:00

Jeden z największych ubezpieczycieli majątkowych oskarża egzekutora o szantaż. Ten twierdzi, że działał zgodnie z prawem

Duży może więcej? Nie w starciu z komornikiem. Od 16 do 19 marca ubezpieczeniowy Interrisk, zbierający rocznie ponad 1 mld zł składki i zarabiający około 70 mln zł brutto, borykał się z blokadą kont bankowych. Gdański komornik Krystian Pstrong zablokował dziesięć rachunków spółki, której wypłacalności strzeże Komisja Nadzoru Finansowego, a zdolność wypłaty odszkodowań sięga 245 proc. wskaźników wymaganych prawem. Poszło o… 1,1 mln zł, których domagała się od Interrisku Gdańska Infrastruktura Wodociągowo-Kanalizacyjna (GIWK).

PARALIŻ ZA DROBNE:
PARALIŻ ZA DROBNE:
Przez kilka dni działalność Interrisku, którego prezesem jest Piotr Narloch, była sparaliżowana po zajęciu przez komornika wszystkich kont. W ten drastyczny sposób egzekwował nieco ponad 1 mln zł od spółki, która ma 70 mln zł zysku rocznie.
[FOT. ARC]

Ubezpieczyciel roszczenia nie uznaje, ale przekazał pieniądze. Zastrzegł, że mają trafić do depozytu sądowego, bo roszczenia GIWK wykraczają poza posiadany tytuł wykonawczy i Interrisk będzie się od działań komornika odwoływał do sądu. Oznacza to zawieszenie postępowania egzekucyjnego, co komornik uznał za uzasadnienie… utrzymania blokady kont bankowych ubezpieczyciela.

— Jeśli otrzymał pieniądze, nie miał prawa utrzymywać zajęć. Czy chciał kolejny raz egzekwować to samo? To tak jakby ktoś miał cztery nieruchomości, komornik sprzedał jedną, uzyskując kwotę z naddatkiem pokrywającą ewentualne roszczenie, i sprzedawał kolejne, tłumacząc, że jeśli sąd zakwestionuje jego działania, to później odda pieniądze — wyjaśnia Przemysław Wierzbicki, adwokat Interrisku.

Gdański komornik Krystian Pstrong zablokował dziesięć rachunków spółki, której wypłacalności strzeże Komisja Nadzoru Finansowego, a zdolność wypłaty odszkodowań sięga 245 proc. wskaźników wymaganych prawem. Poszło o… 1,1 mln zł.

— Komornik nie ma żadnego celu ani interesu w tym, aby kilkakrotnie otrzymać realizację zajęcia, gdyż egzekwowana należność jest jedna. Opłata egzekucyjna również jest jedna i nie podlega jakiemukolwiek zwiększeniu czy mnożeniu, a jej wysokość jest znana od chwili wszczęcia postępowania egzekucyjnego i ustawowo uregulowana — podkreśla Krystian Pstrong.

Ubezpieczyciel pod ścianą

Na decyzje sądów odnoszące się do zastrzeżeń dotyczących egzekucji czeka się zazwyczaj 2-3 tygodnie, a Interrisk musiał wypłacać odszkodowania, płacić podatki, pensje pracownikom i prowizje agentom. W wyniku działań komornika miał zablokowane wszystkie konta, czyli w praktyce nie miał możliwości prowadzenia działalności.

By ją odzyskać, zgodził się, żeby komornik przejął pieniądze skierowane do depozytu sądowego i przekazał je GIWK. To oznaczało odblokowanie kont spółki, a także formalny koniec postępowania egzekucyjnego.

— Takie działania komornika powodują brak możliwości obrony procesowej ewentualnego dłużnika. Skarga do sądu na działanie komornika może być wniesiona tylko wtedy, gdy postępowanie windykacyjne trwa. Utrzymanie blokady rachunków po przekazaniu pieniędzy do depozytu sądowego to w tym kontekście czysty szantaż. Jeśli komornicy działają tak wobec wszystkich przedsiębiorców, to znaczy, że mogą zniszczyć każdą firmę — mówi Zbigniew Kozerski, kierownik biura ds. likwidacji szkód finansowych i regresów Interrisku. Krystian Pstrong podkreśla, że prowadził postępowanie egzekucyjne, a nie zabezpieczające.

Kiepska passa komorników

Pod koniec 2014 r. rolnik spod Mławy stracił ciągnik wart prawie 100 tys. zł, po tym jak asesor Michał Kubik z kancelarii komorniczej Jarosława Kluczkowskiego zamiast do dłużnika przyszedł do innego człowieka.

Traktor został szybko sprzedany za około 40 tys. zł. Natomiast na przełomie 2014 i 2015 r. gmina Szprotawa straciła płynność finansową, gdy komornik Michał Stam wszczął wobec niej postępowanie egzekucyjne. Domagał się pieniędzy, które gmina wpłaciła wcześniej do depozytu sądowego. Sąd 15 grudnia 2014 r. zawiesił egzekucję. Nie przeszkodziło to komornikowi w zajęciu samorządowych pieniędzy. 23 grudnia umorzył postępowanie egzekucyjne, by dzień później wszcząć następne, opierając się na tym samym tytule egzekucyjny. Sąd zablokował je dopiero 9 stycznia 2015 r.

— Uchylenie dokonanych zajęć następuje zgodnie z art. 826 k.p.c. w przypadku umorzenia postępowania egzekucyjnego wskutek zapłaty. Zarówno wstrzymanie czynności egzekucyjnych, jak i zawieszenie postępowania egzekucyjnego przez komornika nie powoduje uchylenia dokonanych zajęć. Zatem już dokonane zajęcia pozostają w mocy — tłumaczy Krystian Pstrong.

Interrisk będzie się teraz ubiegać o zwrot nienależnego świadczenia od GIWK w odrębnym postępowaniu cywilnym — czyli w praktyce latami.

Rozliczenie walutowe

Spór Interrisku z GIWK to pokłosie kontraktu o wartości niemal 19 mln EUR brutto, jaki gdańska spółka zawarła w 2008 r. z konsorcjum Firmy Gutkowski z Leszna i Fambudu ze Skierniewic. GIWK odstąpiła od umowy w kwietniu 2011 r., za co Firma Gutkowski w maju pozwała ją do sądu (sprawa wciąż jest w pierwszej instancji), i sięgnęła po gwarancje przetargowe kontrahenta, które wystawił Interrisk.

Zażądała wypłaty 1,9 mln EUR. Ubezpieczyciel odmówił. GIWK skierowała sprawę do Sądu Okręgowego w Gdańsku. Ten przyznał jej rację, ale sąd apelacyjny zmienił ten wyrok. Potem sprawa trafiła do Sądu Najwyższego, który nakazał jej ponowne rozpatrzenie przez sąd apelacyjny.

Tym razem stanął on po stronie GIWK. Interrisk chce wnieść skargę kasacyjną, ale wyrok jest prawomocny. Powołując się na art. 358 k.c., ubezpieczyciel wpłacił więc na konto GIWK równowartość zasądzonej kwoty w złotych według kursu z dnia wymagalności roszczenia. Tyle że GIWK i Interrisk ewidentnie nie dogadały się co do tego, na jakiego typu rachunek trafi przelew. Interrisk przelał złote na rachunek walutowy.

Bank automatycznie przeliczył pieniądze po swoim kursie — GIWK otrzymała 2,5 mln EUR, czyli o ponad 200 tys. EUR mniej, niż powinna. Interrisk uważa, że wypełnił wyrok sądu. GIWK jest odmiennego zdania. Stąd działania komornika.