Jak nie kijem VAT, to jakoś inaczej

Paweł Jakubczak
03-01-2006, 00:00

Po dokonaniu zakupów na firmę możemy albo odliczyć zapłacony VAT, albo odpisać go w koszty.

Podatek naliczony (najczęściej wynikający z faktur) przedsiębiorca odlicza od podatku należnego, który jest konsekwencją dokonywanej przez niego sprzedaży towarów i usług. Istnieją jednak sytuacje, w których nie może odliczyć VAT (w całości czy też w części). W takiej sytuacji zalicza go do kosztów podatkowych.

Na przykład: kiedy przedsiębiorca kupi samochód osobowy, to może odliczyć tylko część zapłaconego podatku naliczonego — najwyżej 60 proc., ale nie więcej niż 6000 zł. Oczywiście podatek naliczony można wrzucić w koszty tylko wtedy, gdy istnieje związek pomiędzy poniesieniem kosztu VAT a uzyskiwaniem przychodu. Mówiąc krótko — wydaliśmy pieniądze, żeby zarobić ich więcej. Nie można zaliczyć do kosztów uzyskania przychodu podatku VAT związanego z wykorzystaniem nabytych towarów i usług na osobiste potrzeby podatnika (np. zakup sprzętu elektronicznego na potrzeby prywatne).

Nie odejmiesz

Przedsiębiorcy nie odliczą VAT, gdy:

— prowadzą działalność zwolnioną lub nieopodatkowaną VAT. Nie mają wówczas prawa do odliczenia (lub zwrotu) podatku naliczonego, związanego z dokonywanymi zakupami. Są to m.in. właściciele firm specjalizujących się w usługach pośrednictwa finansowego, ochrony zdrowia, oświaty czy prowadzący działalność w zakresie gier losowych. Chodzi tu zarówno o firmy wykonujące wyłącznie czynności zwolnione (nieopodatkowane), jak i takie, które wykonują jednocześnie czynności opodatkowane VAT i zwolnione z tego podatku;

— ustawa o VAT wskazuje przypadki, w których nie przysługuje prawo do odliczenia. Na przykład przy zakupie paliwa do samochodu osobowego całą kwotę VAT, wykazaną na fakturze, przedsiębiorca zaliczy do kosztów.

Jak zaliczyć

Są dwa sposoby zaliczenia podatku naliczonego do kosztów podatkowych.

— Pierwszy to powiększenie kosztów danego roku podatkowego. Powiedzmy — przedsiębiorca świadczący usługi zwolnione z VAT (np. usługi bankowe) płaci czynsz za wynajmowany lokal. Wówczas VAT naliczony od czynszu będzie stanowił jego koszt. Drugi sposób dotyczy sytuacji, w której nieodliczony VAT jest związany z nabyciem środków trwałych lub wartości niematerialnych i prawnych. Zwiększa on ich wartość początkową. W takim przypadku zaliczymy go do kosztów w formie odpisów amortyzacyjnych — wyjaśnia Paweł Mazurkiewicz, doradca podatkowy z MDDP Michalik Dłuska Dziedzic i Partnerzy sp. z o.o.

A więc w przypadku kupna samochodu osobowego, przy nabyciu którego zapłacono 5 tys. zł VAT, dozwolone jest odliczenie 3 tys. zł VAT (wspomniane wyżej 60 proc.). Pozostałe 2 tys. zł podwyższą podstawę do amortyzacji samochodu — wpływając na wartość odpisów amortyzacyjnych.

Niewykorzystane prawo

W ostatnich latach chyba najbardziej kontrowersyjnym zagadnieniem dotyczącym zaliczenia VAT do kosztów była dla przedsiębiorców i doradców podatkowych sytuacja, w której przedsiębiorcy przysługiwało prawo do odliczenia podatku naliczonego, jednak z prawa tego nie skorzystał. Na przykład ze względu na pomyłkę albo nieodpowiednie udokumentowanie zakupu.

— W praktyce najczęściej chodziło o niedotrzymanie terminu odliczenia VAT, czyli nieodliczenie go w miesiącu otrzymania faktury lub w miesiącu po nim następującym — mówi Paweł Mazurkiewicz.

Wydawało się, że wątpliwości odnoszące się do tej sytuacji rozwiało na korzyść podatników Ministerstwo Finansów, oficjalnie ogłaszając, że przedsiębiorcy mogą zaliczyć do kosztów uzyskania przychodu podatek VAT, którego nie odliczyli — nawet jeśli to nieodliczenie było wynikiem ich błędnej decyzji (a nie wynikało z przepisów).

— Jednak organy podatkowe w decyzjach dotyczących konkretnych firm zajmują odmienne stanowisko niż ministerstwo. Twierdzą, że nieodliczenie VAT musi mieć charakter obiektywny, a więc wynikający z przepisów, a nie subiektywny — będący konsekwencją oceny danego przedsiębiorcy. Tymczasem resort finansów dotąd nie reagował na decyzje sprzeczne z jego własnymi wyjaśnieniami. Pozostaje mieć nadzieję, że nie będzie w tej sprawie chować głowy w piasek — uważa Paweł Mazurkiewicz.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Paweł Jakubczak

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Podatki / Jak nie kijem VAT, to jakoś inaczej