Jak odprawić naciągaczy?

PAP
opublikowano: 17-03-2012, 08:38

Skuteczny sposób na naciągaczy znalazła rzeczniczka konsumentów z Mińska Mazowieckiego. To ulga dla starszych ludzi – informuje "Dziennik Polski".

Tajemnicze firmy straszą starszych ludzi w całej Polsce sądem, prokuraturą i "przymusową egzekucją", jeśli nie zapłacą za zamówione kilka lat temu wyroby. Emeryci twierdzą, że uregulowali wszelkie należności w chwili dostawy, ale przerażeni widmem procesów – płacą jeszcze raz.

Wszyscy kupowali w przeszłości produkty u "ankieterów", którzy odwiedzili ich w domach "w celu przeprowadzenia badań dot. zdrowia". Badaniami, a "przy okazji" akwizycją, zajmują się dziesiątki firm o poważnie brzmiących nazwach. Niektóre z tych instytucji reklamują się jako "czołowe firmy badawcze w Polsce".

Pani Beata z Mińska Mazowieckiego, której babcia też dostała z Krakowa "Przedsądowe wezwanie do zapłaty", udała się do rzeczniczki praw konsumentów Izabelli Wesołowskiej. Kilka dni po pisemnym wezwaniu tajemniczych windykatorów, by przestali nękać klientów, pani rzecznik otrzymała odpowiedź: "Centrum Windykacji Należności" zrezygnowało z dochodzenia "długu" babci pani Beaty.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: PAP

Polecane