Rząd chce, by od nowego roku każdy mógł w ramach III filara otworzyć indywidualne konto emerytalne (IKE). Warto to zrobić, by skorzystać ze zwolnienia zysków kapitałowych z podatku. Jeśli przyjmiemy, że będziemy oszczędzać do 60 roku życia — wcześniejsze wycofanie karane jest koniecznością zapłaty podatku — to oszczędności z tytułu zwolnienia podatkowego mogą iść w dziesiątki tysięcy złotych.
Konto możemy otwierać w ramach umowy z funduszem inwestycyjnym i ubezpieczenia na życie z ubezpieczeniowym funduszem kapitałowym. Jest jeszcze trzeci sposób, najciekawszy z punktu widzenia osób mających ambicje i umiejętności samodzielnego inwestowania swoich środków — IKE otwarte poprzez zawarcie umowy o prowadzenie rachunku maklerskiego. To umożliwi grę na giełdzie bez podatku, choć w bardzo ograniczony sposób. Nasza roczna wpłata nie może być wyższa niż 150 proc. przeciętnego wynagrodzenia, czyli na dziś około 3300 zł. To jeden z większych minusów, ale z czasem kwoty zaczną być pokaźne.
Znając umiejętność wykorzystania przez inwestorów każdej możliwości, jaką niosą ze sobą nowe przepisy, pozwolę sobie zwrócić uwagę na dwie kwestie. Jak skorzystać z ulg, mając wiek emerytalny daleko przed sobą, jednocześnie chcąc wiązać środki na relatywnie krótki okres? Pozostaje znaleźć zaufaną osobę po 50-ce (np. rodzice) i zaproponować zasilanie i zarządzanie takim rachunkiem. Pomysł, by „pograć jakiś czas” i obracać potencjalnym zyskiem bez potrąceń podatkowych, ma poważny mankament. Nie będziesz mógł, drogi Czytelniku, założyć IKE po raz drugi. Zapewniam, że nie warto przerabiać takiego scenariusza.
Druga sprawa. Zapewne w niejednej głowie zrodziła się myśl, że nawet z taką roczną sumą maksymalną można pomyśleć o kontraktach pozwalających na spore dochody i to bez podatków. Od razu informuję – instrumenty pochodne będzie można nabywać jedynie jako zabezpieczenie inwestycji. Tutaj należą się duże oklaski dla projektodawców (ciągle mówimy o rządowym projekcie ustawy) mimo, że w praktyce bardzo trudno będzie zmusić brokera do nadzoru nad tymi operacjami. Wszystko więc może się zakończyć tym, że broker zrezygnuje z tych instrumentów w swojej ofercie. Inna sprawa to statystyki, które wskazują, że tylko garstka uczestników tego rynku notuje zyski. Zatem jeśli poważnie myślisz o swojej emeryturze, to należy tylko się cieszyć z takich ograniczeń.