Czytasz dzięki

Jak polskie firmy radzą sobie z epidemią

opublikowano: 05-03-2020, 22:00

Zapytaliśmy kilkanaście firm w Polsce, w jaki sposób zareagowały na rosnące zagrożenie koronawirusem COVID-19.

Jak w praktyce wygląda rzeczywistość w polskich firmach w czasach zarazy? Zapytaliśmy firmy z różnych branż, w jaki sposób w codziennym życiu radzą sobie z epidemicznym zagrożeniem.

Zobacz więcej

Fot. Bloomberg

Praca zdalna

Niemal wszystkie zapytane firmy zadeklarowały, iż w zgodzie z zaleceniami ministra zdrowia pracownicy wracający zza granicy kierowani są do pracy zdalnej w domach na 14 dni, a więc na okres inkubacji wirusa. W szczególności dotyczy to wizyt w krajach, w których występuje rosnąca zachorowalność na wirusa. Ich listę firmy na bieżąco monitorują na podstawie informacji Ministerstwa Zdrowia i Światowej Organizacji Zdrowia WHO). Z tego typu rozwiązania korzystają: Selena, Aviva, Asseco, Famur, AAA Auto, PAIH, Provident, KRUK czy PKN Orlen.

— Osoby powracające z krajów wymienionych na liście Ministerstwa Zdrowia są proszone o wykonywanie pracy w trybie zdalnym przez dwa tygodnie. Po tym czasie, jeżeli nie mają objawów choroby, mogą rozpocząć pracę w zakładzie pracy. Sama właśnie wróciłam z nart we Włoszech i pracuję z domu — mówi Ilona Gajewska, rzeczniczka Seleny, producenta chemii budowlanej.

Ponadto część z firm nakazało pracownikom ograniczenie także krajowych spotkań służbowych do minimum i, jeśli możliwe, przełożenie ich na późniejszy termin. Wśród firm stosujących takie rozwiązanie są m.in. Santander Bank, Provident oraz PZU.

Prewencja przede wszystkim

Firmy deklarują także ogólne działania prewencyjne oraz edukację pracowników. KGHM, Innogy, Asseco, Famur, Boryszew, Veolia, AAA Auto, Poczta Polska i PZU organizująspotkania z lekarzami, konsultacje z ekspertami oraz szkolenia z zakresu higieny osobistej, które według zaleceń lekarzy minimalizują zagrożenie zarażenia się wirusem. Olimp Labs, Aviva, Innogy, Asseco, Provident, KRUK i PZU udostępniły też pracownikom żele oraz mydła antybakteryjne w firmowych toaletach.

Wśród środków ostrożności przewidziane są także zakazy wyjazdów służbowych do krajów z listy WHO. Wśród firm, które zdecydowały się na taki krok są m.in. KGHM, Olimp Labs, Selena, Aviva, Innogy i PKN Orlen. Ponadto Olimp Labs i Selena zadeklarowały, iż odradzają pracownikom udział w imprezach masowych. Poza tymi powszechnymi rozwiązaniami Selena deklaruje, iż w przypadku zamknięcia szkół lub przedszkoli rodzice, o ile to możliwe, będą mogli pracować zdalnie.

Ręka na pulsie

Niektóre firmy, choć nie informują o konkretnych działaniach, deklarują, że na bieżącomonitorują sytuację i są przygotowane na ewentualny gwałtowny wzrost zarażeń nad Wisłą.

— Z uwagą przyglądamy się sytuacji i monitorujemy ją na bieżąco. Mamy przygotowany plan działań na wypadek eskalacji zakażeń. Będzie on wdrażany w zależności od rozwoju sytuacji — mówi Wojciech Kądziołka, rzecznik prasowy InPostu.

— W T-Mobile od zawsze funkcjonuje sztab kryzysowy, do którego zadań należy monitorowanie zagrożeń oraz bieżące informowanie i przekazywanie rekomendacji działań do zarządu firmy. Jeszcze przed pojawieniem się koronawirusa w Polsce podjęliśmy wiele działań i rekomendacji, których rezultatem ma być minimalizacja zagrożeń dla pracowników i klientów — mówi Konrad Mróz, rzecznik T-Mobile. [ML, KAP, BAM, KWS, MZAT, GRA, ANB]

SONDA

Piotr Bugajski, rzecznik prasowy PZU

Już na długo przed wykryciem pierwszego zachorowania na koronawirus w Polsce powołaliśmy specjalny zespół, który na bieżąco monitoruje sytuację, optymalizuje wewnętrzne procedury i przygotowuje scenariusze działań. Jednocześnie podjęliśmy intensywne działania prewencyjne. Wymieniliśmy w toaletach i pomieszczeniach kuchennych płyn do mycia rąk na atestowany środek o silnie bakteriobójczym działaniu. Zaczęliśmy również ustawiać dozowniki z płynem do dezynfekcji rąk.

Zadbaliśmy jednocześnie o informacje dla pracowników. Przeprowadziliśmy webinar z udziałem lekarzy, podczas którego odpowiadali na pytania dotyczące metod ochrony przed wirusem. Uruchomiliśmy specjalną skrzynkę pocztową, na którą pracownicy mogą słać pytania związane z koronawirusem, także dotyczące organizacji ich pracy. Regularnie publikujemy w intranecie artykuły dotyczące ochrony przez infekcją. Z informacją na ten temat osobiście zwracał się do pracowników prezes PZU. Jednocześnie zleciliśmy pracownikom maksymalne ograniczenie spotkań i odbywanie ich w miarę możliwości w sposób zdalny – w formie telekonferencji czy po prostu wymiany maili. Wstrzymaliśmy delegacje zagraniczne. Dzięki trwającej już od wielu dni pracy specjalnego zespołu jesteśmy przygotowani na każdy rozwój wydarzeń.

Biuro prasowe PKN Orlen:

W trosce o bezpieczeństwo i zdrowie pracowników i ich rodzin, PKN Orlen wprowadził stosowne zasady BHP mające na celu ograniczenie ryzyka związanego z rozprzestrzenianiem się koronawirusa. Obejmują one całą grupę kapitałową. Wstrzymane zostały wszystkie wyjazdy służbowe, również te zaplanowane, do krajów wskazanych przez GIS jako objętych dużym ryzykiem zarażenia wirusem. Jednocześnie dla wzmocnienia środków ostrożności pracownicy powracający z miejsc zagrożonych epidemią mogą zostać zobowiązani do skorzystania z opcji pracy w domu bądź wykorzystują zaległy urlop wypoczynkowy.

Równolegle prowadzona jest szeroka akcja informacyjna dotycząca środków ostrożności i zasad higieny wśród pracowników. Wykorzystywane są do tego wszystkie dostępne kanały komunikacji wewnętrznej, m.in. mailing, czy intranet w spółkach grupy kapitałowej. 

PKN Orlen wspiera również komunikacyjnie rządową kampanię informacyjno-edukacyjną poświęconą koronawirusowi, m.in. poprzez działania w korporacyjnych mediach społecznościowych.

Dodatkowo, w celu zwiększenia bezpieczeństwa sanitarnego kraju, Orlen Oil, spółka z Grupy Orlen, rozpocznie produkcję płynu do dezynfekcji rąk w Zakładzie Produkcyjnym w Jedliczu. Pierwsza partia produktu już wkrótce trafi na rynek. W pierwszej kolejności zostaną w niego zaopatrzone instytucje publiczne.

Justyna Siwek, rzeczniczka Poczty Polskiej:

W trosce o zdrowie i bezpieczeństwo naszych pracowników jesteśmy w stałym kontakcie z Głównym Inspektorem Sanitarnym i na bieżąco wprowadzamy jego zalecenia, także w zakresie odpowiedniego dobrania środków ochrony. Prowadzimy kampanię informacyjno-edukacyjną dla pracowników, informacje o zaleceniach GIS są przekazywane za pośrednictwem intranetu oraz przez przełożonych. Zachęcamy pracowników do stosowania odpowiednich środków ostrożności w zakresie higieny oraz podróży zagranicznych. W placówkach pocztowych umieściliśmy informacje GIS.

Powołany został zespół ds. monitorowania zagrożenia koronawirusem. Do zadań zespołu należy m.in.: monitorowanie bieżącej sytuacji w związku z zagrożeniem, analiza wpływu zagrożenia na funkcjonowanie i działalność operacyjną Poczty Polskiej, utrzymywanie stałych kontaktów z jednostkami administracji rządowej i samorządowej, koordynacja realizacji wytycznych i zaleceń wynikających z ustawy dotyczącej zapobiegania, przeciwdziałania i zwalczania koronawirusa i innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych. 

Uruchomiliśmy dedykowaną pracownikom skrzynkę e-mailową, na którą każdy może zgłosić pytanie i otrzymuje niezwłocznie odpowiedź. 

W przypadku zmiany sytuacji, Poczta Polska będzie stosować się do  procedur określonych przez służby państwa m.in. przez Główny Inspektorat Sanitarny, Rządowe Centrum Bezpieczeństwa, Wojewódzkie Wydziały Zarządzania Kryzysowego. 

Poczta ma plan ciągłości działania, który dotyczy różnego rodzaju zagrożeń, w tym epidemiologicznych, ponadto w gotowości do uruchomienia pozostają struktury zarządzania kryzysowego. Posiadamy także plany działania w sytuacji szczególnego zagrożenia – plan ogólny dla całego kraju i plany rejonowe dla obszaru poszczególnych województw. Poczta ma określony zapas maseczek i innych środków ochrony, które mogą być użyte w przypadku różnego rodzaju zagrożeń, szczególnie dotyczących pracowników, których charakter pracy oznacza zwiększone ryzyko, np. pracowników wykonujących prace na lotniskach (np. w Pyrzowicach). 

Monika Nowakowska z biura prasowego Santander Banku

Cała grupa Santander dokładnie i na bieżąco monitoruje sytuację dotyczącą wirusa Covid-19 i postępuje zgodnie z wytycznymi odpowiednich władz, w tym zarówno Światowej Organizacji Zdrowia, jak i instytucji rządowych na każdym z naszych rynków. W Santander Bank Polska podejmujemy niezbędne działania profilaktyczne, aby zapewnić bezpieczne i higieniczne środowisko pracy i zminimalizować możliwość zarażenia się wirusem przez pracowników i klientów. Przygotowaliśmy m.in. plan działania na wypadek zwiększenia liczby zachorowań w naszym kraju, zarekomendowaliśmy naszym pracownikom ograniczenie podróży służbowych do minimum i przeniesienie na późniejszy termin większych spotkań. Będziemy śledzić rozwój sytuacji i reagować adekwatnie do zmieniających się okoliczności.

Alicja Kaczmarek, biuro prasowe PAIH:

Obserwujemy sytuację. Wszyscy pracownicy Polskiej Agencji Inwestycji i Handlu są na bieżąco informowani o ryzyku zarażenia się koronawirusem SARS-CoV-2, w tym o zaleceniach Głównego Inspektora Sanitarnego i Ministra Zdrowia. PAIH przyjęła zasady, zgodnie z którymi każdy pracownik, zatrudniony zarówno w warszawskiej centrali spółki, jak i w biurach za granicą, może skorzystać z możliwości pracy poza biurem, jeśli zaobserwuje u siebie niepokojące dolegliwości. Agencja ma zaplanowane procedury dotyczące planów ciągłości działania spółki na wypadek określonych zaleceń (m.in. kwarantanny). Jesteśmy w stałym kontakcie z pracownikami zagranicznych biur handlowych, którzy mogą skorzystać z pomocy lekarskiej w razie nagłego zakażenia koronawirusem SARS-CoV-2 na podstawie umowy z prywatnym ubezpieczycielem. 

Karolina Łuczak, rzecznik prasowy Providenta:

W trosce o zdrowie naszych pracowników wprowadziliśmy szereg działań prewencyjnych, m.in.: ograniczyliśmy podróże służbowe pracowników, wprowadziliśmy kwarantannę dla osób, które wracają z krajów wskazanych przez GIS, odwołaliśmy konferencję roczną. Ponadto wyposażamy pracowników i doradców w płyny dezynfekcyjne. Kluczowa jest dla nas komunikacja do pracowników, która przede wszystkim ma zapobiegać potencjalnej panice związanej z wirusem, jak również rzetelnie informować, jak zapobiegać chorobie.  

Biuro prasowe Veolia:

Prowadzimy działania edukacyjne i prewencyjne, które komunikujemy wewnętrznie do naszych 4.5 tys. pracowników.

Agnieszka Salach, menadżer do spraw PR: 

Grupa KRUK prowadzi działalność nie tylko w Polsce, ale i na innych rynkach zagranicznych, dlatego szczególnie ważne są dla nas procedury dotyczące m.in. bezpieczeństwa pracowników i ciągłości działania firmy na wypadek masowej absencji pracowników. Kiedy tylko pojawiły się pierwsze informacje o koronawirusie w Europie, natychmiast zrobiliśmy przegląd naszych procedur i instrukcji oraz przygotowaliśmy Business Continuity Plan na wypadek wprowadzenia kwarantanny w krajach, w których działamy.

Na bieżąco prowadzimy kampanię informacyjną skierowaną do pracowników. W pierwszej kolejności poinformowaliśmy ich o zaleceniach Głównego Inspektora Sanitarnego dotyczących podróży służbowych. Zwróciliśmy się do nich o ograniczenie służbowych podróży zagranicznych do niezbędnego minimum. Dodatkowo pracownicy wracający z krajów, w których stwierdzono ogniska choroby, proszeni są o pozostanie w domu i pracę w tzw. trybie home office przez kolejnych 14 dni. W biurach grupy KRUK częściej są sprzątane i dezynfekowane powierzchnie wspólne, np. łazienki czy kuchnie, a pracownicy proszeni są o korzystanie ze specjalnie zakupionych żeli antybakteryjnych. 

Budimex: 

Dariusz Blocher, prezes Budimeksu poinformował, że jednym z podwykonawców spółki, w realizacji kontraktu energetycznego w Turowie, jest podmiot z północnych Włoch. Przy jego realizacji pracuje około 250 osób. Prezes giełdowej spółki zapewnia, że zostały wdrożone procedury ograniczające ryzyko zachorowania.

Michał Wrzosek, rzecznik prasowy Budimeksu informuje, że przeprowadzono z nimi konsultacje medyczne i część została, na wszelki wypadek, czasowo odizolowana do obserwacji.

Biuro prasowe KGHM:

Działamy zgodnie z wytycznymi GIS, intensywnie informujemy pracowników, jak zapobiegać zakażeniom wieloma kanałami, organizujemy spotkania ze specjalistami (lekarzami) dla kadry zarządzającej zakładów, żeby mogła rzetelnie informować pracowników. Zgodnie z wytycznymi nie jeździmy do krajów, w których panuje epidemia. Wcześnie przenieśliśmy pracownika z Szanghaju do Polski, odbył profilaktycznie domową kwarantannę, zanim zaczął pracę w biurze. Bardzo skrupulatnie monitorujemy wszystkie nowe wskazania i je wprowadzamy, nie ulegamy panice. Bezpieczeństwo na co dzień jest dla nas priorytetem i mamy wiele procedur służących bhp, więc w obliczu ewentualnych zagrożeń epidemiologicznych po prostu ich przestrzegamy.

Maciej Jaskot, dyrektor ds. marketingu i komunikacji w Olimp Labs:

Nasz zakład produkcyjny posiada wdrożone najwyższe standardy i procedury farmaceutyczne, natomiast dla pracowników biurowych wprowadziliśmy szereg dodatkowych procedur mających za zadanie chronić ich zdrowie. Naszej załodze udostępniliśmy m.in. środki dezynfekujące do osobistego użytku. Prowadzimy także akcję informacyjną o zasadach higieny skierowaną do pracowników. 

Na teren biurowca mają wstęp tylko uprawnione osoby, a wszelkie paczki i korespondencja przechodzą dodatkową procedurę bezpieczeństwa polegającą m.in. na naświetlaniu lampami UV.

Firma Olimp Labs w związku z rosnącym zagrożeniem rozprzestrzeniania się koronawirusa, mając na uwadze dobro swoich klientów, kontrahentów i pracowników, już ponad miesiąc temu podjęła decyzję o odwołaniu udziału w masowych imprezach odbywających się na terenie Europy i świata w pierwszych dwóch kwartałach tego roku. W trosce o bezpieczeństwo pracowników zrezygnowaliśmy także z wszystkich podróży służbowych – zagranicznych i krajowych. 

Ilona Gajewska, rzeczniczka Seleny:

Wprowadziliśmy wewnętrzną procedurę zmniejszenia ryzyka infekcji wirusem w grupie Selena, czyli dla wszystkich krajów, w których prowadzimy działania operacyjne. Powołaliśmy też specjalny zespół, który regularnie się spotyka i omawia bieżącą sytuację w grupie. Zabronione są podróże służbowe do krajów, gdzie stwierdzono obecność wirusa i znajdujących się na liście Ministerstwa Zdrowia. Osoby powracające z krajów wymienionych na liście Ministerstwa Zdrowia są proszone  o wykonywanie pracy w trybie zdalnym przez okres dwóch tygodni. Po tym czasie, jeżeli nie mają objawów choroby, mogą rozpocząć pracę w zakładzie pracy.

Sama właśnie wróciłam z nart we Włoszech i pracuję z domu. Ponadto, każdy pracownik, który ma objawy infekcji, jest zobligowany do nieprzychodzenia do pracy i umówienia spotkania z lekarzem (zgodnie z procedurami lokalnymi). W takim przypadku managerowie mogą zdecydować o pozwoleniu na wykonywanie pracy zdalnej ustalając zakres czasowy i merytoryczny, o ile istnieje taka możliwość, a w przypadku zamknięcia szkół i przedszkoli pracownicy, którzy sprawują opiekę nad dziećmi, mogą pracować zdalnie po uzgodnieniu zakresu merytorycznego i czasowego z przełożonym, o ile istnieje taka możliwość. Zaleca się również rezygnację z uczestnictwa  w imprezach masowych.

Monika Kulińska, people director w Avivie:

Podjęliśmy działania, które realnie chronią naszych pracowników, a zarazem nie wpływają negatywnie na działanie firmy i obsługę klientów. W biurze pojawiły się specjalne płyny do dezynfekcji dłoni, które pomagają też w zapobieganiu grypie i innym infekcjom. Przypomnieliśmy zasady higieny, zwłaszcza znaczenie częstego i starannego mycia rąk, a także konieczność konsultacji lekarskiej w razie objawów chorobowych. Odwołaliśmy wyjazdy służbowe do krajów zagrożonych i ograniczyliśmy delegacje również w innych kierunkach, zastępując je telekonferencjami. Pracownicy wracający z krajów wymienionych w komunikacie Głównego Inspektora Sanitarnego pracują zdalnie przez 14 dni. 

Biuro prasowe CD Projektu:

Przyglądamy się rozwojowi wydarzeń i ewentualne decyzje będziemy podejmować na bieżąco.

Gabriela Żukowicz, wiceprezes Asseco Poland:

W związku z informacjami dotyczącymi rozprzestrzeniania się koronawirusa wprowadziliśmy w Asseco środki zapobiegawcze, mające na celu ograniczenie ryzyka zachorowań. Przede wszystkim, poprosiliśmy pracowników, aby osoby które w ostatnich 14 dniach wróciły z krajów, gdzie stwierdzono istotne ogniska zakażeń koronawirusem SARS-CoV-2, pozostały w domu i przeszły w tryb pracy zdalnej przez okres 14 dni od powrotu do Polski. Nie organizujemy też wewnętrznych konferencji i integracji. Ponadto, podjęliśmy decyzję, aby we wszystkich lokalizacjach naszej spółki wprowadzone zostały płyny do dezynfekcji rąk, a standardowe mydła w łazienkach zostały wymienione na antybakteryjne. Prowadzimy też kampanię informacyjną wśród pracowników, jak zminimalizować ryzyko zachorowania na koronawirusa i jak postąpić w przypadku niepokojących objawów, zgodnie z wytycznymi Ministerstwa Zdrowia i WHO.

Biuro prasowe Innogy:

Innogy wstrzymało wszelkie delegacje zagraniczne pracowników, umieściło dezynfekatory w łazienkach, prowadzi wśród załogi akcję informacyjną dotyczącą koronawirusa.

Konrad Mróz, rzecznik T-Mobile Polska:

W T-Mobile od zawsze funkcjonuje sztab kryzysowy, do którego zadań należy monitorowanie zagrożeń oraz bieżące informowanie i przekazywanie rekomendacji działań do zarządu firmy. Jeszcze przed pojawieniem się koronawirusa w Polsce podjęliśmy szereg działań i rekomendacji, których rezultatem ma być minimalizacja zagrożeń dla pracowników i klientów. Mamy opracowane scenariusze działań na wypadek przypadków zachorowań wśród pracowników, jak również gwałtownego wzrostu liczby zachorowań w Polsce. 

Wojciech Kądziołka, rzecznik InPostu:

Z uwagą przyglądamy się sytuacji i monitorujemy ją na bieżąco. Mamy przygotowany plan działań na wypadek eskalacji zakażeń. Będzie on wdrażany z zależności od rozwoju sytuacji.

Marta Wałdoch, rzecznik prasowy Citi Handlowego:

Zdrowie i bezpieczeństwo naszych pracowników i ich rodzin, a także klientów i lokalnych społeczności, w których działamy, jest dla nas najważniejsze. Podejmujemy aktywne działania w celu zapewnienia bezpieczeństwa pracowników, jednocześnie zachowując pełną zdolność obsługi klientów. Mamy przygotowane plany zabezpieczenia ciągłości działalności firmy w warunkach kryzysowych.  Monitorujemy rozwój wydarzeń, dostosowujemy nasze działania do sytuacji i na bieżąco przekazujemy pracownikom niezbędne informacje.

Do odwołania wprowadziliśmy też ograniczenia międzynarodowych podróży biznesowych.

Biuro prasowe Famura:

Grupa Famur wprowadziła specjalne procedury w związku z zagrożeniem epidemiologicznym spowodowanym koronawirusem. Procedury dotyczą delegacji w rejony zagrożone, ich rozpatrywania i oceny ryzyka oraz powrotów pracowników z wyjazdów służbowych i prywatnych na tereny występowania koronawirusa. Została wprowadzona możliwość pracy zdalnej, tzw. home office, aby ograniczyć ryzyko potencjalnego zarażenia współpracowników w przypadkach wymienionych powyżej.

Dodatkowo, kierownicy jednostek organizacyjnych otrzymali instrukcje postępowania przygotowane w oparciu o przepisy prawa pracy i wytyczne Ministerstwa Zdrowia, a wszystkim pracownikom przekazano informacje o sposobach zapobiegania zakażeniu, objawach infekcji, postępowaniu w przypadku podejrzenia zarażenia oraz zachęcono do wzmożonej czujności i obserwacji stanu zdrowia swojego i osób przebywających w najbliższym otoczeniu.

Piotr Lisiecki, prezes Boryszewa:

W Grupie Boryszew wprowadziliśmy procedury dotyczące wzmożonego ryzyka zachorowań na grypę oraz potencjalnego ryzyka zakażenia koronawirusem. Jest to nic innego, jak jednolite zasady wzmożonej dbałości o zdrowie naszych pracowników, przede wszystkim przypomnienie o zasadach prawidłowej higieny, m.in. jak efektywnie myć ręce oraz jak postąpić, kiedy do fabryki przychodzi osoba chora.

Karolina Topolova, dyrektor generalna Aures Holdings, operatora sieci autocentrów AAA Auto:

Nasza firma ściśle monitoruje sytuację dotyczącą koronawirusa COVID-19, który stopniowo rozprzestrzenia się na kraje europejskie, w tym na Polskę. Z tego powodu prosimy wszystkich pracowników, którzy odwiedzili regiony dotknięte wirusem (szczególnie północne Włochy, w tym kurorty górskie) podczas ferii zimowych, o niezwłoczne poinformowanie o tym fakcie przełożonych. W przypadku problemów zdrowotnych, takich jak kaszel, katar lub gorączka, powinni natychmiast zgłosić to lekarzowi. W działach, w których jest to możliwe, zalecamy pełne wykorzystanie opcji home office zgodnie z obowiązującymi wytycznymi korporacyjnymi. Nasi pracownicy na bieżąco są informowani na temat zaleceń związanych z higieną oraz wytycznych Głównego Inspektoratu Sanitarnego dotyczącego postępowania w obliczu podejrzenia zakażenia drogą mailową oraz w intranecie.

Justyna Szafraniec, Generali

W Generali Polska, jak również w innych jednostkach Generali Regionu Austria, Europa Środkowo-Wschodnia i Rosja, wprowadziliśmy działania prewencyjne, głównie odnoszące się do podróży służbowych. Część wdrożonych zmian dotyczy zakazu podróży służbowych do krajów i z krajów najbardziej narażonych na występowanie wirusa. Przełożyliśmy wydarzenia z udziałem dużej liczby osób, w tym z całego świata oraz zachęcamy naszych pracowników do wykorzystywania nowoczesnych technologii  w miejsce podróży do innych krajów, jak np. wideokonferencje. Pracownicy powracający z regionów, w których zanotowano występowanie koronawirusa, powinni przez dwa tygodnie pracować z domu, co dzięki temu, że jesteśmy nowocześnie i elastycznie zorganizowaną firmą, jest łatwe do wprowadzenia. Zapewniamy również niezbędne wyposażenie ochronne i zwiększyliśmy ilość środków dezynfekujących w naszych biurach. Monitorujemy sytuację i jesteśmy gotowi zareagować, dostosowując zasady prowadzenia naszej działalności.

 

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Polecane