Jak prawidłowo opłacić cło

Niepoprawna klasyfikacja taryfowa towarów może rodzić ogromne koszty po stronie przedsiębiorcy. A o błąd nietrudno.

Każdy eksporter i importer musi poprawnie sklasyfikować wieziony przez siebie towar. Nadanie właściwego kodu zgodnie z taryfą celną determinuje nie tylko wysokość cła, ale także wymogi oraz ograniczenia dla handlu z krajami spoza Unii Europejskiej. Klasyfikacja towarowa nie zawsze jest jednak oczywista, a błędnie nadany kod łatwo przekłada się na dodatkowe koszty.

— Warto pamiętać, że kod użyty w momencie odprawy importowej bądź eksportowej podlega weryfikacji również post factum przez władze celno-skarbowe. Jeżeli przedsiębiorca błędnie go nada i w efekcie zapłaci za cło mniej, niż powinien, to w przypadku kontroli będzie musiał nie tylko wyrównać różnicę w stawce, ale zostanie też obciążony odsetkami. Wyobraźmy sobie skalę konsekwencji finansowych, jeżeli wartość towaru wynosi kilka milionów złotych, a stawka celna np. 12 proc. — zwraca uwagę Marta Piech-Ogurek, starszy ekspert ds. celnych z firmy Rusak. Ponadto niepoprawna klasyfikacja może skutkować utraconymi korzyściami dla firmy, jeżeli kwota, którą uiści przedsiębiorca, powinna być o wiele niższa niż stawka cła idąca za prawidłowym kodem.

— Jest możliwość złożenia wniosku o zwrot nadpłaconych należności, ale trzeba to odpowiednio umotywować i opatrzyć wyjaśnieniami — mówi Jakub Kwieciński, starszy analityk w firmie Rusak. Jego zdaniem, o pomyłkę przy klasyfikacji taryfowej towarów nietrudno. Obowiązująca w UE Wspólna Taryfa Celna TARIC jest usystematyzowanym wykazem grup towarowych, z podziałem na sekcje, działy i pozycje, opatrzone dodatkowymi uwagami mającymi pomóc w nadaniu towarowi odpowiedniego kodu. Po wstępnej analizie danego produktu i umiejscowienia go na właściwej pozycji w taryfie musimy być pewni, czy noty oraz uwagi do sekcji bądź działu nie wykluczają go z danej pozycji.

— Częsta pomyłka to niezwracanie uwagi na interpunkcję. A przeoczenie choćby znaku przestankowego potrafi zmienić brzmienie wykluczenia, nakazu czy też wyjaśnienia, co może skutkować niepoprawną klasyfikacją — zwraca uwagę Marta Piech-Ogurek.

Ponadto ważna jest liczba myślników, pomagająca stwierdzić, na której pozycji towar zostanie umiejscowiony. Dwukropek natomiast wskazuje, że istnieje dodatkowa informacja dotycząca opisu, a średniki w opisie nagłówków są używane do rozdzielenia niepowiązanych ze sobą pojęć. Zwykle oznaczają słowo „lub”. W zależności od kontekstu przecinki znaczą „i” albo „lub”, ale oddzielają też opisy ograniczające klasyfikację konkretnego dobra. — Np. nazwa nagłówka 07.08 „Warzywa strączkowe, łuskane lub niełuskane, świeże lub schłodzone” oznacza, że warzywa strączkowe mogą być łuskane lub niełuskane, ale muszą być ponadto świeże bądź schłodzone — podkreśla Jakub Kwieciński.© Ⓟ

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Sylwia Wedziuk

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Firmy / Jak prawidłowo opłacić cło