Jak saper. Taką drogę trzeba kłaść raz, a dobrze

Sylwester Sacharczuk
opublikowano: 30-04-2008, 00:00

SMA — to najtrudniejsza technologia stosowana obecnie do budowy głównych dróg.

SMA — to najtrudniejsza technologia stosowana obecnie do budowy głównych dróg.

Powstała w Niemczech w połowie lat 60. Ze względu na swe walory użytkowe stała się bardzo popularna nieomal na całym świecie. W Polsce SMA jest obecna od lat 90. Unidrog Grajewo stosuje ją od 2003 roku.

SMA to nawierzchnia mastyksowo-grysowa, uważana za najwyższą klasę w swojej kategorii. Szczególnie ważnymi elementami są tu skład kruszywa oraz grubość ziaren. Szlachetny grys (sześciennie łamane kruszywo) daje wysoką stabilność i znacznie podnosi przyczepność oraz wytrzymałość na ścieranie gotowej nawierzchni. Większość kruszywa stanowią ziarna o średnicy 2 i więcej milimetrów.

SMA jest trudna w samym układaniu, bardzo sztywna, ale dzięki temu się nie odkształca i nie powstają na niej koleiny. SMA wykazuje swe zalety i sprawdza się wszędzie tam, gdzie mamy do czynienia z największym obciążeniem. Asfalt to w porównaniu z nią materiał właściwie archaiczny.

— Jeśli się już ją ułoży —praktycznie nie ma możliwości poprawy. Dlatego żartuję, że to praca dla sapera. Trzeba raz, a dobrze, tu nie ma miejsca na ulepszenia —mówi Adam Kulikowski, prezes Unidrogu. Pracownicy jego firmy ułożyli dotychczas około 700 tys. metrów kwadratowych SMA.

Specjaliści podkreślają, że podczas używania SMA konieczne jest dokładne przestrzeganie przepisu na masę oraz dopilnowanie parametrów kładzenia.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Sylwester Sacharczuk

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy