Jak Southbeach z Duńczykami przepychają się w Perle

Magdalena Graniszewska
opublikowano: 15-06-2009, 00:00

Główny akcjonariusz Browaru Perła chętnie

Jeffrey Butcher

o walnym Perły, Pepeesu

i Royal Unibrew

Główny akcjonariusz Browaru Perła chętnie

odkupiłyby pakiet duńskiego

Royal Unibrew, a także resztę jego aktywów. Mówi, że ma pieniądze.

O wewnętrznych sprawach lubelskiego Browaru Perła coraz głośniej. Nic dziwnego. Za nami spektakularne walne zgromadzenie, które wypchnęło z rady nadzorczej duński koncern piwny Royal Unibrew, który ma 48 proc. głosów. A przed nami? Ciekawe czasy.

Zamęt w Perle…

O zwyczajnym walnym Perły z 25 maja opowiada Jeffrey Butcher, szef nadzoru i przedstawiciel dominującego akcjonariusza — cypryjskiego funduszu Southbeach Development, który ma 51 proc. akcji.

— Postanowiliśmy odwołać z rady trzech przedstawicieli Royal Unibrew. Jednego z powodu notorycznej nieobecności na posiedzeniach. Drugiego ze względu na jego działalność konkurencyjną, czyli pracę w Royal Unibrew, który jest właścicielem Browaru Łomża. Łomża jest bezpośrednim konkurentem Perły. Przeciwko trzeciemu — Raimondowi Egginkowi — zarząd Perły złożył pozew. W wypowiedziach publicznych mijał się z prawdą, mówiąc o sytuacji finansowej spółki. Na pewien czas podważyło to zaufanie do nas wśród kontrahentów, co przełożyło się na gorsze warunki współpracy — mówi Jeffrey Butcher.

Raimondo Eggink to znana postać rynku kapitałowego. Jest doradcą inwestycyjnym, zawodowym członkiem rad nadzorczych (zasiadał m.in. w nadzorze PKN Orlen), byłym członkiem Rady Giełdy. Jest również znany z zaangażowania w obronę interesów drobnych inwestorów. Odmówił komentarza w tej sprawie.

Walne powołało do rady trzech nowych członków popieranych przez Southbeach. Cypryjska firma kontroluje teraz cały nadzór. Mimo wielu pytań, duński Royal Unibrew nie chce komentować tej sprawy. Wspomina się, że Duńczycy zażądają zwołania walnego zgromadzenia Perły i głosowania grupami nad wyborem nowej rady.

…i w Pepeesie...

Głośno było też ostatnio o walnym giełdowego Pepeesu. Perła ma 2 mln akcji tego producenta skrobi i nie kryje, że na walnym zamierzała "grać" razem z Midston Development (spółka kojarzona z Józefem Hubertem Gierowskim, który — według większości źródeł — stoi również za Southbeach). Midston (ma 28 proc. kapitału Pepeesu) nie został jednak wpuszczony na walne.

— To skandal i samowola ze strony zarządu Pepeesu. Teraz żaden inwestor nie może być pewny bezpieczeństwa swoich aktywów. Perła rozważa podjęcie kroków prawnych, tym bardziej że walne przegłosowało potężną emisję z prawem poboru, która może rozwodnić udział obecnych akcjonariuszy — argumentuje Jeffrey Butcher.

Perła była przeciwna emisji (jej wartość to 83 mln zł).

— Przecież w 2007 r., sprzedając Browar Łomża, Pepees dostał ponad 120 mln zł w gotówce. Teraz znów potrzebuje pieniędzy? — zastanawia się Jeffrey Butcher.

Zarząd Pepeesu twierdzi oficjalnie, że walne zostało przeprowadzone zgodnie z prawem. Pieniędzy spółka potrzebuje m.in. na budowę instalacji do produkcji skrobi.

…i u Duńczyków

Jeffrey Butcher zapewnia, że sytuacja Perły jest stabilna, ale rozważane jest jej dokapitalizowanie o około 30 mln zł. Nieoficjalnie wiadomo, że podwyższeniu kapitału Perły sprzeciwiają się Duńczycy.

— Chodzi o pieniądze na stworzenie na bazie browaru w Zwierzyńcu i starego browaru w Lublinie nowoczesnego centrum kulturalno-rekreacyjnego — zapewnia Jeffrey Butcher.

Przekonuje, że jego fundusz ma pieniądze na dokapitalizowanie Perły. Co więcej — ma też pieniądze na odkupienie od Royal Unibrew jego pakietu akcji.

— Proponowałem to Duńczykom, myślałem nawet o przejęciu reszty ich polskich aktywów, czyli browarów Łomża i Strzelec. Ale oni sami chyba nie wiedzą, czego chcą. W tej chwili nie prowadzimy rozmów — wyjaśnia Jeffrey Butcher.

Twierdzi też, że kilka miesięcy temu Southbeach rozważał przejęcie 25 proc. akcji samego Royal Unibrew, notowanego na giełdzie w Kopenhadze.

— Tyle papierów chciał nam sprzedać przedstawiciel akcjonariuszy Royal Unibrew, którzy przejęli akcje po bankructwie islandzkiego funduszu. Nie zdecydowałem się na transakcję ze względu na potężne zadłużenie Royal Unibrew i jego dużą stratę netto — wyjaśnia Jeffrey Butcher.

Southbeach Development jest powszechnie uważana za cypryjską spółkę Józefa Huberta Gierowskiego, inwestora giełdowego znanego również z zaangażowania w Pepees (poprzez inną cypryjską spółkę — Midston Development — kontroluje 28 proc. Pepeesu). Jeffrey Butcher wypiera się jednak powiązań.

— Józef Hubert Gierowski nie jest członkiem władz ani udziałowcem Southbeach Development — mówi Jeffrey Butcher.

Southbeach korzysta z usług tej samej kancelarii prawnej (Salans), która reprezentuje firmę Midston. To jej prawnik był wspólnym pełnomocnikiem Perły i Midstona na ostatnim walnym zgromadzeniu Pepeesu. Obie spółki obsługuje też ten sam rzecznik prasowy.

Browary Lubelskie Perła sprzedają piwo pod marką Perła i Zwierzyniec, kontrolują około 3 proc. krajowego rynku. Zeszły rok firma zamknęła przychodami na poziomie 248 mln zł, EBITDA wyniosła 6 mln zł, a strata netto 2,5 mln zł (w tym -1,2 mln zł z przeszacowania wartości 2 mln akcji Pepeesu).

Perła należy w 51 proc. do Southbeach Development, a w 48 proc. do duńskiego koncernu Royal Unibrew. Duńczycy mają również w portfelu Browar Łomża (odkupiony od Pepeesu) oraz Strzelec (przejęty od giełdowego Strzelca, dziś działającego pod nazwą ADS).

W zeszłym roku Southbeach deklarował, że dysponuje dużymi pieniędzmi (w postaci łatwo dostępnych kredytów) na rozwój grupy kapitałowej.

— Prowadziliśmy i wciąż prowadzimy rozmowy o przejęciach w różnych krajach, nawet w Gruzji. Problem tkwi jednak we wciąż zbyt wysokiej wycenie spółek — ocenia Jeffrey Butcher.

Magdalena

Graniszewska

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Magdalena Graniszewska

Polecane