W niedzielę, podczas transmisji meczu Meksyku z Niemcami na najpopularniejszym Kanale Pierwszym rosyjskiej telewizji Słucki wymienił w pewnym momencie nazwisko Aleksieja Nawalnego, lidera rosyjskiej opozycji. We wtorek poinformował, że już nie będzie komentował meczów. Tłumaczył, że spowodowane jest to innymi obowiązkami. Kanał Pierwszy wyjaśnił potem, że Słucki musiał zająć się obowiązkami wynikającymi z objęcia stanowiska trenera holenderskiej drużyny SBV Vitesse.

W Rosyjskich mediach publicznych wiadomo, że nie wolno wymieniać nazwiska Nawalnego. Przykład daje prezydent Władimir Putin, który nigdy tego nie robi, ostentacyjnie określając opozycjonistę mianem „tego osobnika”.
Nawalny napisał w środę na Twitterze, że jest mu bardzo przykro iż z jego powodu Słucki został odsunięty od komentowania meczów.
