W obecnej trudnej sytuacji gospodarczej zwiększa się liczba przedsiębiorców, którzy nie regulują zaciągniętych zobowiązań. Firma, która nie może odzyskać pieniędzy od nieuczciwego kontrahenta, nie musi decydować się na dochodzenie roszczeń przed wymiarem sprawiedliwości w tradycyjny sposób - istnieją również inne sposoby sądowego odebrania długu. Jednym z nich jest postępowanie nakazowe.
Najważniejsze założenia
Postępowanie nakazowe opiera się na rozpoznaniu sprawy przez sąd na podstawie załączonych do pozwu dokumentów. W odróżnieniu od tradycyjnego trybu, nie jest przeprowadzana rozprawa – sąd wydaje rozstrzygnięcie na jednoosobowym posiedzeniu bez obecności stron. Wyrok doręczany jest stronie inicjującej sprawę i pozwanemu wraz z wnioskiem o ukaranie.
W postępowaniu nakazowym można dochodzić roszczeń pieniężnych lub świadczenia innych rzeczy zamiennych, czyli takich, które nie wyróżniają się żadnymi indywidualnymi cechami.
Aby odzyskać dług w tym trybie, należy przesłać do właściwego sądu pisemny wniosek – trzeba umieścić go w pozwie inicjującym sprawę. Do niego należy dołączyć dokument, z którego wynika roszczenie, czyli potwierdzenie zarzutu powoda. Może to być np. wezwanie do zapłaty z pisemnym oświadczeniem nieuczciwego kontrahenta o uznaniu długu lub zaakceptowany przez niego rachunek. Przedsiębiorca może dodać do pozwu również dokument urzędowy (np. wyciąg z ksiąg bankowych). Inną opcją jest dołączenie dowodu spełnienia wzajemnego świadczenia niepieniężnego lub doręczenia dłużnikowi faktury, rachunku, weksla lub czeku, co do których prawdziwości i treści nie ma wątpliwości.
Częstą przeszkodą dla przedsiębiorców chcących skorzystać z postępowania nakazowego jest właśnie brak posiadania dokumentu, który potwierdzałby roszczenie, czyli uprawniałby ich do złożenia wniosku. Dlatego na początku i podczas współpracy biznesowej warto pamiętać o uzyskiwaniu od kontrahentów i przechowywaniu stosownych dokumentów.
Korzyści tej formy
Podstawową zaletą jest szybkość wydania rozstrzygnięcia. Wierzycieli może przekonać do tej formy również to, że wydany przez sąd nakaz zapłaty stanowi tytuł zabezpieczający możliwy do zrealizowania bez nadawania mu klauzuli wykonalności, co oznacza, że od razu uprawnia do egzekucji z majątku dłużnika.
Nie ma wyznaczonej minimalnej kwoty, od której wierzyciel może wnieść pozew. Kolejnym atutem są niskie opłaty od pozwu – są one uzależnione są od wartości przedmiotu sporu. Minimalna kwota, jaką trzeba zapłacić przy złożeniu wniosku w tym trybie, wynosi 30 zł, a maksymalna to 200 tys. zł.
Warto wspomnieć również o tym, że wydanie przez sąd nakazu zapłaty zobowiązuje pozwanego do zaspokojenia roszczenia w całości wraz z kosztami sądowymi w ciągu dwóch tygodni od dnia jego doręczenia.
